Po WZA Banku Śląskiego
Bank Śląski nie prowadzi rozmów w sprawie odsprzedaży swego pakietu 4,22% akcji Banku Przemysłowo--Handlowego. - Nie uwzględniliśmy tej transakcji w planie finansowym na ten rok. Nie możemy jej jednak wykluczyć, jeśli główny akcjonariusz BPH zaproponuje odpowiednią cenę - powiedział w środę prezes BSK Brunon Bartkiewicz. Łącznie z akcjami ING udział w BPH wynosi 13,7%.Oceniając ubiegłoroczne wyniki sektora bankowego, prezes zwrócił uwagę na poprawę sytuacji - pomimo spadku zysku. Zwiększyły się aktywa, depozyty, akcja kredytowa. Na tle sektora BSK wypadł na ogół dobrze. Suma bilansowa zwiększyła się o 31% (średnia dla sektora 26,9%), kredyty o 35,2% (średnia 25,6%), depozyty zaś o 30,9% (średnia 28,8%).Ubiegłoroczne tendencje - spadek stóp procentowych (zmniejszający marżę) oraz pogorszenie kondycji przedsiębiorstw spowodowały spadek dochodów odsetkowych. W efekcie wzrost wyniku z działalności bankowej - 8,6% - był niższy niż w sektorze bankowym - 12,5%. Pomimo to BSK odnotował wzrost zarówno zysku brutto, jak i netto (choć nie realnie), w przeciwieństwie do wyniku sektora. Był to m.in. efekt wolniejszego (15,6%) niż w sektorze (36,4%) wzrostu kosztów.Rozwój sieci placówek spowodował, że choć w ub.r. BSK zwiększył zatrudnienie o 220 osób, to na jedną placówkę przypadało 33 pracowników (w 1995 r. - 75).W I kwartale br. BSK zakończył przygotowania systemów komputerowych do problemu 2000 roku. B. Bartkiewicz szacuje, że koszt całego przedsięwzięcia wyniósł kilkanaście mln zł. Bank będzie uczestniczył w czerwcowych testach - zarówno krajowych, jak i międzynarodowych, przetestuje też po raz kolejny procedury awaryjne.
P.S.