Kurs mógł być ?ustawiany?

Przez kilka dni notowania Huty Ferrum ostro rosły, osiągając kolejne roczne maksima cenowe. Wczoraj kurs spadł. Niektóre wzrosty wydają się jednak w pewnym sensie ?ustawione?.

W poniedziałek na fixingu papiery spółki, po wzroście o blisko 10%, ustanowiły kolejne roczne maksimum cenowe (23,5 zł). We wtorek wzrost stracił tempo: osiągnął zaledwie 2,1 % (24 zł). Wczoraj miał miejsce niewielki spadek o 0,8% (do 23,8 zł) przy ponad 70-proc. nadwyżce sprzedaży. Na razie nie wiadomo, czy jest to tylko krótka przerwa w trwającej już jakiś czas tendencji wzrostowej. Być może kurs spółki, po wyraźnym podgrzaniu, stabilizuje się.Zwyżce towarzyszył wzrost obrotów. W poniedziałek przekroczyły one 250 tys. zł, a we wtorek blisko 300 tys. zł wobec średniej z 10 sesji na poziomie 179 tys. zł. Podobnie było w piątek, kiedy obroty wyniosły 658 tys. zł (wzrost kursu wyniósł 10%).Interesująco wyglądają także notowania ciągłe. W miniony czwartek i piątek zwyżka w tej części sesji wyniosła prawie 15% (tymczasem teraz handel akcjami spółki w tej części sesji zamarł). Kurs w ostatniej transakcji na piątkowych ciągłych pozwolił na zrealizowanie w poniedziałek pakietówki (ponad 5% akcji Ferrum) po cenie 36,5 zł (odchylenie ceny od zamknięcia było wprawdzie bardzo duże, ale nie przekroczyło 40%). Nieoficjalnie do udziału w transakcji przyznało się (po stronie kupującego) Colloseum, jednak zapewniło PARKIET, że podbijanie kursu nie leży w jego interesie i nie ?ustawiano? ceny w taki sposób, by zrealizować transakcję pozasesyjną po 36,5 zł.O co więc chodzi? Z nieoficjalnych informacji wynika, że Colloseum w poniedziałkowej pakietówce kupowało zarówno akcje, które wcześniej zaparkowało u prywatnego inwestora, oraz ? dodatkowo ? pewien pakiet skupiony przez tego inwestora z własnej inicjatywy. W drugim przypadku chodzi o ok. 1,5% walorów Ferrum (z czego ok. 30 tys. indywidualny inwestor kupił w ostatnich dniach). Ze względu na ten pakiet cenę ustalono na wysokim poziomie. Inwestor chciał po prostu jak najwięcej zarobić, a Colloseum zależało na przejęciu tych papierów niemal za każdą cenę, by mieć pod wyraźną kontrolą ponad 50% akcji giełdowej spółki przed jej WZA.Obecnie, jak dowiedział się PARKIET, Colloseum kontroluje 52,1% kapitału Huty. Bez akcji skupionych indywidualnie przez ?parkingowego? miałoby więc trudności z uzyskaniem wyraźnej kontroli nad większością akcji. Tym bardziej że konkurent w walce o wpływy w spółce (Izostal) zgłaszał się do ?parkingowych? Colloseum, oferując im wysokie kwoty za papiery Ferrum.Inwestorem, który sprzedawał akcje w poniedziałkowej pakietówce, jest prawdopodobnie Marcin Chwała, który poinformował o przekroczeniu progu 5%, ale zszedł zapewne poniżej progu (o czym nie informował) w wyniku pakietówki. Inwestor ten chciał skupić spory pakiet akcji oraz jak najdrożej sprzedać papiery poza sesją.Kto jemu sprzedawał akcje? Nie jest wykluczone, że robił to Izostal. Niektórzy obserwatorzy rynku sądzą bowiem, że Izostal może pozbywać się walorów, obawiając się że nie ma już szans na uzyskanie większościowego pakietu akcji. Ostatecznie ma się o tym przekonać ? jak twierdzą przedstawiciele Colloseum ? na najbliższym WZA Ferrum.

K.J.