Przyczyni się do tego transfer oszczędności z lokat na rynek akcji oraz poprawa sytuacji gospodarczej Polski. PZU prognozuje wzrost PKB w tym roku o 3,8 proc.
Analitycy PZU wskazują, że najbardziej atrakcyjne stopy zwrotu powinny przynieść spółki surowcowe i przemysłowe. Ich zdaniem należy unikać inwestowania w firmy telekomunikacyjne i energetyczne.
Zagrożeniem dla rynku może być duża podaż akcji. – Rząd będzie kontynuował prywatyzację. Może sprzeda też część posiadanych walorów największych spółek – mówi Osowski. Dodaje, że niezbyt pomyślne może być też nałożenie się na siebie problemów finansowych państw UE i podwyżek stóp procentowych w Chinach.
Strategia grupy zakłada, że na rezerwy techniczno-ubezpieczeniowe i na inwestycje przeznaczanych jest po połowie aktywów. Na koniec września ub.r. aktywa grupy wynosiły 49,2 mld zł. Środki tworzące rezerwy ubezpieczeniowe są lokowane w bezpieczne papiery.
Wartość aktywów PZU znajdujących się w zarządzaniu PZU Asset Management to około 20?mld zł. – Około 15 proc. tej sumy jest zainwestowane w akcje – mówi Piotr Jastrzębski, dyrektor zarządzający ds. inwestycji w grupie PZU.
Resztę środków PZU AM?inwestuje w depozyty oraz obligacje. Papiery dłużne przyniosły spółce w 2010 r. 5-proc. stopę zwrotu. – W 2011 r. zaczniemy odchodzić od inwestowania jedynie w dług Polski. Zainteresujemy się obligacjami korporacyjnymi i państw z regionu – mówi Jastrzębski.
Szef inwestycji grupy PZU potwierdził rosnące zainteresowanie ubezpieczyciela rynkiem NewConnect, funduszami private equity oraz nieruchomościami. – PZU ma fundusz inwestujący w budynki, które przynoszą wpływy w postaci czynszów – informuje.
Wynik netto grupy z działalności inwestycyjnej na koniec III kwartału 2010 r. wyniósł 2,19 mld zł i był o 15,1 proc. niższy niż rok wcześniej. Przyczyniła się do tego wypłata dywidendy za 2009 r. (13,69 mld zł; 158,54 zł na akcję). Był to element ugody między MSP a Eureko kończącej dziesięcioletni spór o PZU.