W pierwszym dniu notowań obroty akcjami BGŻ wyniosły 35,9 mln zł. Inwestorzy zawarli ponad 8,3?tys. transakcji, większość opiewała na kilkanaście walorów. W sumie stanowiły trzy czwarte wszystkich transakcji. W trakcie sesji kurs oscylował między 60,65 a 63,6 zł, co oznacza maksymalny zarobek w dniu debiutu w wysokości 6 proc. Na zamknięciu walory BGŻ wyceniono na 61,25 zł, co oznacza wzrost o 2,08 proc.
[srodtytul]Kilkadziesiąt złotych zarobku[/srodtytul]
Jeżeli drobny gracz sprzedał akcje po maksymalnej cenie dnia, zarobił na czysto po uwzględnieniu kosztów prowizji maklerskich i odliczeniu podatku ponad 60 zł. Maksymalny zapis sięgał bowiem 20–21 walorów na osobę. W porównaniu z innymi ofertami Skarbu?Państwa, na których średnio?można było zarobić około 10–15 proc., piątkowy debiut nie należał do bardzo udanych.
[srodtytul]
Większość czeka[/srodtytul]
To, że liczba transakcji jest dużo mniejsza niż liczba osób, które zapisały się na walory banku w transzy detalicznej (ponad 76 tys.), świadczy o tym, że większość czeka na lepszą wycenę. Podobnie zachowuje się Skarb Państwa, który ostatecznie zostawił sobie 25-proc. pakiet akcji banku, a sprzedał tylko 12 proc. walorów. – Wycena fundamentalna banku jest i będzie dużo większa i powinna znaleźć odzwierciedlenie w cenie akcji po zrealizowaniu działań podnoszących wartość BGŻ – mówił na uroczystości debiutu minister skarbu Aleksander Grad. – Wychodzić będziemy z inwestycji wtedy, kiedy będą do tego najlepsze warunki – dodał.
Minister skarbu podkreślił, że debiut BGŻ na giełdzie był „w żywotnym interesie rządu”, ale także – dodał – samej spółki i jej głównego akcjonariusza?– Rabobanku (ma ponad 59?proc. akcji).
Nie jest tajemnicą, że holenderska grupa starała się kupić cały pakiet akcji należący do Skarbu Państwa i nie zależało jej na IPO, ostatecznie jednak rząd zdecydował się na wariant giełdowy.
[srodtytul]Współpraca akcjonariuszy?[/srodtytul]
W piątek Aleksander Grad wspólnie z szefem BGŻ Jackiem Bartkiewiczem i członkiem zarządu Rabobanku Berrym Marttinem deklarowali, że była to wspólna decyzja i obie strony liczą na dobrą współpracę.
Na rynku nie widać zainteresowania instytucji walorami BGŻ. Największa transakcja obejmowała 57 tys. akcji. Zrealizowano tylko kilkadziesiąt zleceń na więcej niż 1 tys. akcji. C.A.
[mail=
konrad.krasuski@parkiet.com][/mail]