– Wszczęcie postępowania jest efektem wypowiedzenia przez Copernicus Capital TFI umowy o obsługę funduszu Best I NSFIZ. Stało to się możliwe ze względu na decyzje podjęte przez Bison Investments z siedzibą w Dublinie. Łamią one umowę relacji łączącą Bison Investments z Best – mówi Krzysztof Borusowski, prezes spółki.

Borusowski nie chciał jednak zdradzić, o jakie decyzje konkretnie chodziło. Wczoraj nie udało nam się skontaktować z przedstawicielami Bison Investments. Również przedstawiciele Copernicus Capital TFI nie chcieli zdradzić, dlaczego umowa obsługi funduszu została wypowiedziana.

Umowa między Bestem a Bison Investment została zawarta w 2006 roku. Bison miał w ciągu trzech lat zainwestować do 800 mln zł w transakcje zakupu portfeli wierzytelności nieregularnych. Miały się one odbywać za pośrednictwem funduszy sekurytyzacyjnych. Do Best I NSFIZ trafiły wierzytelności kupione w 2006 r. od Kredyt Banku i pośrednika kredytowego Żagiel o wartości nominalnej ponad 1 mld zł.

– Best I NSFIZ było wspólnym przedsięwzięciem Varde Investment Partners i grupy Best, polegającym na zrealizowaniu transakcji zakupu portfeli wierzytelności nieregularnych do funduszu sekurytyzacyjnego i jego obsłudze przez Best. Znamienne jest, że wypowiedzenie umowy nastąpiło po wykonaniu najtrudniejszej pracy na portfelu i rozpoczęciu odcinania kuponów przez Bison Investments – mówi Borusowski.

Skąd wzięła się kwota 61,6 mln zł, którą Best zamierza uzyskać od Irlandczyków?

– Jest ona wyliczona z różnych elementów składowych, obejmujących nasze korzyści wynikające z obsługi Best I NSFIZ – mówi Borusowski. Best jest notowany na warszawskiej giełdzie od 1997 roku. Do dziś akcje spółki pozostają?w systemie jednolitym. Prezes Borusowski nie wykluczył, że w przyszłości walory firmy będą notowane w systemie ciągłym. Jak jednak podkreśla, zanim to nastąpi, Best musi uporać się ze sporem z Bison Investments.