W analogicznym okresie rok wcześniej było to 13 mln zł. W ciągu trzech kwartałów windykator zarobił już na czysto 53,94. Jest to nieznacznie lepiej niż w 2011 r. kiedy to zysk netto po trzech kwartałach wyniósł 52,13 mln zł. Przychody wrocławskiej spółki od początku roku wyniosły 254 mln zł. W tym samym okresie rok wcześniej było to 190,6 mln zł.

W ciągu trzech kwartałów windykator uzyskał wpłaty od dłużników na poziomie prawie 332 mln zł. W tym samym czasie w 2011 r. było to 234,2 mln zł.

- Rosnące wpływy od zadłużonych, które w samym III kwartale wyniosły 116 mln zł oraz obniżający się w dalszym ciągu współczynnik kosztów są głównymi czynnikami wpływającymi na dalszą poprawę wyników – mówi Grzegorz Kujawski, analityk Trigon DM.

W III kw. Kruk zakupił w III kwartale 15 portfeli wierzytelności. Ich łączna wartość nominalna przekroczyła 1,4 mld zł. Spółka wydała na zakupy 94 mln zł.

- W środowisku relatywnie wysokich cen priorytetem jest dla nas maksymalizacja zwrotu z dokonanych inwestycji. Posiadamy obecnie na bilansie portfele o łącznej wartości godziwej 785 mln zł, które są dla nas bardzo solidną bazą do wypracowywania satysfakcjonujących wyników finansowych w kolejnych latach – mówi Piotr Krupa, prezes Kruka.

Przedstawiciele  windykatora nie wykluczają, że IV kw. będzie dla spółki rekordowy pod względem inwestycji.

- Część banków z pewnością będzie chciała poprawić wskaźniki, przez co na rynek może trafić więcej pakietów wierzytelności. Będziemy się uważnie przyglądać temu procesowi i nie wykluczamy kolejnych inwestycji – mówi Michał Zasępa, członek zarządu spółki.

Spółka swoją działalność finansuje głównie z emisji obligacji oraz kredytów bankowych. W tym roku z emisji obligacji pozyskała już 120 mln zł.

- Nie wykluczamy, że w tym roku przeprowadzimy jeszcze emisję papierów dłużnych. Spodziewamy się, że ceny na przetargach się ustabilizują przez co mogą pojawić się okazje inwestycyjne – tłumaczy Zasępa.