Strata za 2014 r. sięgnęła 493 mln euro, natomiast na bieżący rok ma przypaść większość kosztów restrukturyzacyjnych sięgających 550 mln euro, związanych m.in. z poprawianiem wskaźników kapitałowych. Bank może wrócić do zysków w 2016 r.
– Abyśmy nadal mogli rosnąć na obiecujących rynkach, zdecydowaliśmy się na środki, które dadzą nam przyzwoity bufor kapitałowy. W ten sposób nasz bank stanie się nie tylko lepiej dokapitalizowany, ale również wydajniejszy, mniej skomplikowany i w mniejszym stopniu wrażliwy na ryzyko – twierdzi Karl Sevelda, prezes Raiffeisena.
Na wyniki tego austriackiego banku kiepsko wpływa m.in. kryzys na Ukrainie i w Rosji, wzrost odsetka złych kredytów w portfelu jego azjatyckich filii oraz utrudnienia związane z polityką rządu Węgier. Bank zdecydował się m.in. na ograniczenie działalności w Chinach, Singapurze, USA i Rosji. Bank zamierza w 2015 r. zmniejszyć koszty o 20 proc. Niedawno zdecydował się wystawić na sprzedaż swój polski oddział – Raiffeisen Polbank. Po dopięciu tej transakcji grupa może sprzedać swój oddział w Słowenii. Martin Gruell, dyrektor finansowy Raiffeisen Bank International, wyraził nadzieję, że sprzedaż polskiego oddziału przebiegnie stosunkowo szybko, a wymóg naszego nadzoru dotyczący wprowadzenia Raiffeisen Polbanku na warszawską giełdę nie będzie problemem przy transakcji.
Tymczasem zysk netto grupy kapitałowej Raiffeisen Polbanku wzrósł w 2014 r. aż o 129 proc., do 337,8 mln zł. Jej wolumen kredytów zwiększył się o 6 proc., a depozyty wzrosły o 9 proc. Koszty działalności zmniejszyły się o 10 proc., a współczynnik wypłacalności podskoczył do 13,9 proc.
– Mimo że środowisko niskich stóp procentowych i część nowych regulacji dotyczących sektora niekorzystnie oddziaływały na jego dochodowość, to Grupa Raiffeisen Bank Polska potrafiła zna-cząco poprawić w ubiegłym roku wyniki finansowe – skomentował Piotr Czarnecki, prezes zarządu Raiffeisen Polbanku.