Czwarty co do wielkości bank na polskim rynku może zatrzymać w spółce cały wypracowany w 2014 r. zysk netto. Takie zalecenie wydała właśnie Komisja Nadzoru Finansowego, która przerwała tym samym trwające w poniedziałek walne zgromadzenie akcjonariuszy mBanku.
Jak czytamy w komunikacie spółki, do banku trafiło stanowisko KNF, które zaleca zatrzymanie zysku z 2014 r. „do czasu ustalenia przez organ nadzoru wysokości dodatkowego wymogu kapitałowego dla banku".
Przypomnijmy, że zarząd mBanku rekomenduje wypłatę 17 zł dywidendy na akcję, co oznacza, że do akcjonariuszy powinno trafić 717,6 mln zł. Rok temu również było to 17 zł na akcję (716,98 mln zł).
Jak zauważają analitycy, zalecenie KNF dla mBanku oznacza zmaterializowane się wcześniejszych zapowiedzi. Podobne pismo może dostać Bank Millennium.
„Informacja ta jest spodziewana, wcześniej KNF zapowiedział, że będzie rekomendował brak dywidendy szczególnie w tych bankach, które mają znaczną ekspozycję na franka. Wczorajsza decyzja to pokłosie tych wcześniejszych informacji" – pisze w swoim raporcie Marta Czajkowska-Bałdyga, analityk DM BPS, jak dodaje Bank Millennium może być w podobnej sytuacji. Wcześniej spółka zamierza wypłacić w formie dywidendy od 35 do 50 proc. wypracowanego zysku. „Nawet ewentualny brak dywidendy z mBanku wydaje się częściowo zdyskontowany przez rynek. Podobna sytuacja jest w przypadku Banku Millennium, bowiem to dwa banki, które są najbardziej zaangażowane w te portfele" – podkreśla Czajkowska-Bałdyga. Nie wiadomo czy podobne zalecenia otrzyma BZ WBK i PKO BP, które również aktywnie udzielały kredytów we frankach.