Reklama

Po wyborach: złoty słabnie, obligacje tanieją

Wynik niedzielnych wyborów parlamentarnych inwestorzy, zgodnie z przewidywaniami ekonomistów, przyjęli ze spokojem. Wprawdzie od rana słabł złoty i taniały polskie obligacje, ale tylko nieznacznie.

Publikacja: 26.10.2015 12:12

Po wyborach: złoty słabnie, obligacje tanieją

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

Około południa za euro było trzeba zapłacić około 4,26 zł, czyli o 0,25 proc. więcej, niż w piątek. Z kolei rentowność (porusza się w kierunku odwrotnym do ceny) 10-letnich obligacji skarbowych Polski była o zaledwie 0,03 pkt proc. wyższa, niż na zamknięciu ostatniej sesji przed wyborami.

- Rynki były dobrze przygotowane na taki wynik wyborów od czasu, gdy majowe wybory prezydenckie niespodziewanie wygrał Andrzej Duda – napisał w komentarzu Ilan Solot, analityk banku inwestycyjnego Brown Brothers Harriman.

Przed niedzielnymi wyborami wśród komentatorów przeważał pogląd, że największą zmiennością na rynkach poskutkowałby taki uch wynik, który stwarzałby ryzyko, że będzie trzeba je rozpisać jeszcze raz. Tak mogłoby się stać np. wtedy, gdyby PiS wygrał niewielką przewagą głosów.

Część ekonomistów wskazywała jednak, że zdecydowane zwycięstwo PiS, dające tej partii bezwzględną większość w parlamencie, też doprowadziłoby do osłabienia złotego i wyprzedaży polskich obligacji. Miałaby to być reakcja na perspektywę łagodniejszej polityki pieniężnej oraz większego deficytu budżetowego pod rządami PiS. Tak się jednak nie stało.

- Wiele spośród populistycznych zapowiedzi PiS z kampanii może się okazać niczym więcej, niż wyborczymi obietnicami, bez większego bezpośredniego wpływu na faktyczne decyzje tej partii – zauważył jednak Solot.

Reklama
Reklama

Także analitycy agencji ratingowej Standard & Poor's napisali w komunikacie, że nie spodziewają się realizacji przez rząd PiS wszystkich obietnic wyborczych. „Reguły konstytucyjne, takie jak reguła wydatkowa oraz ograniczenie długu publicznego, stanowią ważne kotwice dla polityki gospodarczej" – podkreślili. Agencja utrzymała ocenę wiarygodności kredytowej Polski na poziomie A- z tzw. perspektywą pozytywną, co oznacza, że rozważa jej podwyżkę.

W ocenie ekonomistów mBanku, w najbliższym czasie można spodziewać się spadku rentowności obligacji krótkoterminowych w oczekiwaniu na spadek stóp procentowych, ale jednocześnie rentowność obligacji długoterminowych może nieco wzrosnąć w związku z „niepewnością dotyczącą polityki gospodarczej i wzrost ryzyka kredytowego".

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama