Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Aktualizacja: 03.04.2025 03:31 Publikacja: 08.01.2025 06:00
Foto: Bloomberg
2,4 proc. r./r. – tyle wyniosła w grudniu 2024 r. inflacja HICP w strefie euro według wtorkowych wstępnych danych Eurostatu. To więcej niż w listopadzie (2,2 proc.) i najwięcej od pięciu miesięcy. Jednocześnie był to wzrost spodziewany przez ekonomistów. Wynikał m.in. z efektów bazy. Po kilku miesiącach, na symboliczny plus (0,1 proc.) wróciła roczna dynamika cen energii, po -2 proc. w listopadzie.
Odczyt inflacji w całej strefie euro stłumił obawy, które wywołał poniedziałkowy wynik z Niemiec. Okazało się, że u naszych sąsiadów inflacja HICP urosła w grudniu do 2,9 proc. r./r. (z 2,4 proc. w listopadzie), powyżej średniej prognoz 2,6 proc. Zaniepokoiły też dane z Hiszpanii, gdzie inflacja miała wzrosnąć z 2,4 do 2,6 proc., a podskoczyła do 2,8 proc. Jednak we wtorek z kolei pozytywnie zaskoczyły odczyty z Włoch (1,3 proc.) i Francji (1,8 proc.), i inflacja w całej strefie euro wylądowała tam, gdzie prognozowano.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Prezydent Donald Trump ogłosił w Ogrodzie Różanym Białego Domu nowy pakiet ceł odwetowych wymierzonych przeciwko wszystkim partnerom handlowym Stanów Zjednoczonych. "To co oni robią nam, my zrobimy im" - powiedział Trump przed podpisaniem dokumentu.
Szybciej, prościej, bardziej dynamicznie – tego dziś oczekują klienci od branży leasingowej. Chodzi o błyskawiczne decyzje, minimalne formalności i pełną integrację usług finansowych.
Akcje Newsmax, prawicowej amerykańskiej telewizji, zyskały ponad 1400 proc. od poniedziałkowego debiutu na giełdzie nowojorskiej. Firma ta stała się kolejną spółką memiczną.
Ekonomiści obawiają się, że Trump zada światowej gospodarce cios, po którym będziemy mieli kryzys. Inwestorzy starają się szykować na najgorsze, ale mają cichą nadzieję, że konflikt handlowy nie będzie aż tak ostry.
Polityka gospodarcza amerykańskiego prezydenta osłabi globalny przemysł motoryzacyjny.
Na dzień przed rozpoczęciem nowej rundy w wojnie handlowej inwestorzy wciąż nie bardzo wiedzieli, na co się przygotować. Czarnym scenariuszom mówiącym o wielkich kosztach podwyżek ceł towarzyszyły nadzieje, że działania Waszyngtonu okażą się łagodniejsze.
Rynki okryła mgła niepokoju związanego za zapowiedzianymi przez Trumpa podwyżkami ceł, które mają objąć niemal wszystkie kraje.
Środa upływała przede wszystkim na wyczekiwaniu na decyzje Donalda Trumpa w sprawie ceł. W tle mieliśmy m.in. decyzję RPP w sprawie stóp procentowych, kolejne doniesienia z JSW czy też XTB.
Stopy procentowe pozostają bez zmian, główna stopa to wciąż 5,75 proc. – zdecydowała na środowym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej (RPP).
Wczoraj w rejestrze było 20 krótkich pozycji, w tym jedna nowa na Asseco Poland. Dziś są już 22. Doszły PKO BP oraz Lubawa.
Spółka twierdzi, że jest bliżej wyjścia z giełdy. Analiza zeszłorocznego stanowiska KNF pozwala jednak stwierdzić, że piłka jest wciąż w grze.
Mimo że w środę jest „dzień wyzwolenia”, to wciąż jest bardzo dużo niewiadomych. To szkodzi rynkom, ale przede wszystkim też biznesowi. Widzę jednak przestrzeń do tego, aby dolar odreagował ostatnią słabość – mówi Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.
Udział dolara spadł do 57,8 proc. całkowitych rezerw walutowych na koniec 2024 r., najniżej od 1994 r., o 7,3 p. proc. w ciągu 10 lat, ponieważ banki centralne dywersyfikują zasoby, inwestując w aktywa denominowane w walutach innych niż dolar oraz w złoto.
Obniżka stóp procentowych na rozpoczynającym się we wtorek posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej byłaby sensacją, ale zdaniem ekonomistów moment cięć się zbliża.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas