Inwestorów nie zrażają sygnały wykupienia, ani zbyt rozciągniętego pozycjonowania, zauważa agencja Bloomberg.

Rynek w dalszym ciągu napędzają oczekiwania, że na początku marca amerykańska Rezerwa Federalna obniży koszt kredytu.

- Punkt ciężkości szybko się przemieści - przewiduje Chris Larkin, analityk E*Trade. Najważniejsze według niego stanie się to, czy rynek będzie zdolny do utrzymania momentum do nowego roku, a to z kolei może zależeć od tego jak długo utrzymają się dobre wibracje wokół potencjalnego cięcia stóp przez Fed.

Rajd sw. Mikołaja, który zwykle obejmuje pięć ostatnich sesji mijającego roku i dwie pierwsze nowego ma mocne statystyki

Od 1969 roku , średnia stopa zwrotu indeksu S&P500 wynosi w tym okresie 1,3 proc., wskazują dane Stock Trader’s Almanac.

Wskaźnik ten ma za sobą najdłuższą serię tygodniowych wzrostów od 2017 roku. Adam Turnquist z LPL Financial, podkreśla, że tak silna presja ze strony kupujących nie tylko jest rzadkością, ale też jest byczym sygnałem poprawy nastrojów inwestorów i dynamiki rynku.

- Wprawdzie wszystkie zwycięskie serie w końcu dobiegają kresu historia sugeruje, że ten rajd może trwać - podkreśla Turnquist.

Jeśli S&P500 wydłuży serię zwyżek do dziewięciu tygodni będzie ona najdłuższa od 2004 roku.