Wśród dziesięciu spółek z indeksu Shanghai Composite, które najmocniej zyskiwały przez ostatni miesiąc, aż sześć miało w swojej nazwie chiński znak określający smoka – wynika z wyliczeń agencji Bloomberga. Akcje niektórych z tych „smoczych” firm urosły w tym czasie po około 200 proc., na przykład papiery Ningbo Shenglong Automotive Powertrain System Co. i Ningbo Tianlong Electronics Co. Podczas środowej sesji dwie firmy ze znakiem „smok” w swoich nazwach – Henan Taloph Pharmaceutical Stock Co. i Fujian Longxi Bearing Group Co. – zyskały po 10 proc., czyli tyle, ile wynosi dzienny limit zwyżek na giełdzie szanghajskiej.