Hang Seng, główny indeks giełdy w Hongkongu, stracił podczas poniedziałkowej sesji 1,8 proc. Hang Seng Mainland Properties, czyli jego subindeks chińskich firm nieruchomościowych, spadł natomiast o ponad 4 proc. Akcje Country Garden straciły 7,7 proc., Logan Group zniżkowały o 8 proc., R&F Properties spadły o 6,6 proc., a papiery China Evergrande Group zamknęły się 21,8 proc. na minusie (w ciągu sesji traciły nawet 25 proc.). Najmocniej spadały akcje firmy China Aoyuan Group, które tąpnęły o 72 proc., po tym jak po 18 miesiącach wznowiono obrót nimi.
Impulsem do tej przeceny był komunikat wydany przez Evergrande. Spółka ogłosiła, że rozważa zmianę warunków restrukturyzacji swoich długów, gdyż jej sprzedaż była w ostatnich miesiącach mniejsza niż oczekiwano. Zawiesiła spotkania z wierzycielami. W niedzielę poinformowała natomiast, że nie będzie w stanie emitować nowego długu w ramach planu restrukturyzacji, gdyż przeszkodą w takich emisjach jest śledztwo w sprawie jej firmy zależnej Hengda Real Estate. W zeszłym tygodniu chińska policja zatrzymała natomiast część menedżerów z działu Evergrande zajmującego się zarządzaniem majątkami klientów.
China Evergrande Group jest nazywana najbardziej zadłużonym deweloperem na świecie. Zbankrutowała w 2021 r., ale dopiero w sierpniu 2023 r. złożyła w nowojorskim sądzie wniosek o ochronę przed wierzycielami. Akcje Evergrande straciły od 28 sierpnia (czyli od dnia wznowienia obrotów nimi po przerwie trwającej 15 miesięcy) 87 proc., a firma ta stała się spółką groszową.
– Zmiany w planie restrukturyzacji długu jeszcze mocniej kładą się cieniem na przyszłości mocno zadłużonej Evergrande Group. W przypadku pozostałych deweloperów rynek skupia się jednak bardziej na perspektywach dla ożywienia ich sprzedaży oraz na ewentualnym wsparciu rządowym – twierdzi Willer Chen, analityk w firmie Forsyth Barr Asia.