Pierwszy spadek po czterech sesjach zwyżek z rzędu zanotowały w środę rentowności amerykańskich dziesięciolatek. Ponownie zeszły one poniżej 3,50 pkt proc. po tym, jak odczyt inflacji konsumentów za kwiecień wypadł słabiej od oczekiwań, sięgając 4,9 proc.
Mimo to już od dwóch miesięcy zakres wahań jest mocno ograniczony. Na wykresie notowań opartego na obligacjach o najdłuższych zapadalnościach funduszu iShares pojawiła się formacja trójkąta, a zdaniem strateg obligacyjnej Bloomberga Alyce Andres rynek może dojrzewać do silniejszego ruchu. „Zawężanie się zakresu wahań i zbliżenie się średnich ruchomych do siebie często jest zapowiedzią wybicia w jedną lub drugą stronę” – ocenia specjalistka.