Reklama

Nuklearny scenariusz, który może wywoływać koszmary senne

Obecnie inwestorzy raczej nie wierzą w to, że rosyjski prezydent Władimir Putin użyje broni jądrowej. W ostatnich latach decydował się on już jednak na rzeczy, które eksperci uważali za całkowicie wykluczone. Warto więc rozważyć nawet najbardziej szalone warianty.
Rosja lubi się chwalić swoim arsenałem nuklearnym. Jest on bowiem jednym z nielicznych jej atutów st

Rosja lubi się chwalić swoim arsenałem nuklearnym. Jest on bowiem jednym z nielicznych jej atutów strategicznych. Fot. Kirill KUDRYAVTSEV/AFP

Foto: AFP

Ryzyko zaostrzenia konfliktu w Ukrainie było w ostatnich miesiącach raczej lekceważone przez inwestorów. Zostało ono bowiem przyćmione przez inne zagrożenia: przyspieszającą inflację, rosnące rentowności obligacji, agresywne podwyżki stóp procentowych i kryzys energetyczny. Globalne rynki akcji miały wystarczająco dużo innych powodów, by gwałtownie zniżkować. Do wojny w Ukrainie inwestorzy już się „przyzwyczaili”, a w jej szybkie zakończenie nie wierzą. Niedawna aneksja czterech ukraińskich regionów przez Rosję i „częściowa” mobilizacja ogłoszona przez Putina zostały więc mocniej odczute jedynie przez rynek moskiewski, który i tak się już słabo prezentował. Moex, indeks giełdy w Moskwie, stracił od początku roku już ponad 45 proc. Sugestie Putina i jego współpracowników o możliwości sięgnięcia po broń jądrową są jak na razie ignorowane przez inwestorów. Czy słusznie?

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama