Rosyjska giełda wkraczała w 2017 rok napędzana wielkim optymizmem. Ceny ropy rosły, a zmiana prezydenta w USA dawała nadzieję, że Moskwa ułoży sobie lepsze relacje z Waszyngtonem. W lutym przyszła jednak przecena. Moskiewski indeks Micex stracił od początku roku już ponad 11 proc. i wrócił na poziom z pierwszej połowy listopada. Zwyżki, do których doszło od wyboru Donalda Trumpa na prezydenta USA, zostały już niemal zniwelowane. Denominowany w dolarach rosyjski indeks giełdowy RTS radzi sobie tylko nieco lepiej niż Micex – od początku roku spadł o prawie 9 proc. i wrócił na poziom z końcowki listopada.