Z powodu pandemii większość parkietów na cały świecie weszła w okres bessy. W połowie marca doszło jednak do odbicia. Euro Stoxx 50 wzrósł od dołka o 21 proc., a Stoxx Europe 600 o 21,5 proc. Oznacza to, że według książkowej teorii weszły one w rynek byka, bowiem wzrosły o ponad 20 proc. Według specjalistów dalsza skala wzrostu będzie już umiarkowana.
Średnia rynkowa analityków ankietowanych przez Bloomberg News mówi o wzroście notowań Euro Stoxx 50 do końca roku o 4 proc. w porównaniu z obecnym poziomem. Z kolei dla Stoxx Europe 600 prognoza mówi o wzroście o 6 proc.