Indeks NYSE FANG +, w którego skład wchodzą Facebook, Apple, Amazon, Netflix, Alphabet (Google), Alibaba, Baidu, Nvidia, Tesla i Twitter wzrósł w tym roku o 24 proc. i zaledwie 2,5 proc. dzieli go od historycznego szczytu osiągniętego przed pandemią.
Z kolei Nasdaq, jako jedyny z głównych amerykańskich indeksów świeci w tym roku na zielono. Nasdaq od początku stycznia wzrósł o 5 proc., wobec spadku S&P 500 o 6 proc. i spadku Dow Jonesa o 10 proc. Najgorzej wypada indeks małych spółek Russell 2000, który spadł o 15 proc.
Notowania Facebooka, Netflixa i Amazona osiągnęły w maju historyczne szczyty. Z kolei Alphabet i Apple są niedaleko osiągnięcia rekordu.
Według specjalistów pęd inwestorów do kupna akcji spółek technologicznych odzwierciedla pewność, że wiele z nich skorzysta na pandemii. Koronawirus zwiększył bowiem zależność społeczeństwa od technologii. Z kolei spółki, taki jak Apple, które straciły na ograniczeniach w handlu posiadają ogromne rezerwy gotówki, które pomogą im przetrwać burzę.
- Firmy technologiczne kwitną. Brak potrzeby kontaktu fizycznego i kwarantanna spowodowały, że ??jest to kryzys, który działa na korzyść technologii - powiedziała Seema Shah, główny strateg w Principal Global Investors.
Jednym z największych beneficjentów obecnej sytuacji jest Amazon, który skorzystał na wzmożonym popycie w dwóch odnogach działalności. Przez zamknięte centra handlowe, handel e-commerce rozkwitł. Z kolei przez miliony ludzi pracujących z domu wzrosło zainteresowanie usługami chmury, takimi jak Amazon Web Services.
Kwarantanna spowodowała także wzrost popytu na rozrywkę. Netflix odnotował ogromny wzrost nowych subskrybentów. Zainteresowanie usługami VOD było tak ogromne, że firma była zmuszona zmniejszyć przepustowość łączy, aby zapewnić poprawną działalność serwisu.