Amerykański indeks Russell 2000, skupiający spółki o małej kapitalizacji wzrósł od początku miesiąca o około 16 proc. Jeśli indeks utrzyma swój wynik na poziomie wyższym niż 15 proc. do końca listopada, będzie to jego największy miesięczny wzrost od 2011 r. i jednocześnie jeden z najlepszych okresów od 1984 r., czyli uruchomienia Russell 2000.
W ostatnich tygodniach małe spółki zachowują się o wiele lepiej niż takie indeksy, jak S&P 500 czy Nasdaq. Wpływ na to ma koncentracja firm technologicznych w tych benchmarkach. Szczepionka może potencjalne osłabić ich wyniki, w większości korzystają one bowiem na pandemii i potrzebie utrzymania społecznego dystansu.