Reklama

Ropa odrobiła covidowe straty

Notowania ropy Brent rosły we wtorek do ponad 61 USD, co oznacza, że odrobiły już straty, jakie poniosły podczas zeszłorocznej wiosennej paniki na rynku. Drożejący surowiec to efekt kilku czynników, które się na siebie nakładają.
Ropa odrobiła covidowe straty

Foto: Adobestock

Od szczytu w styczniu 2020 r. do dołka w kwietniu baryłka ropy gatunku Brent staniała o 72 proc. Ponadto po raz pierwszy w historii cena ropy gatunku WTI spadła wówczas poniżej zera. Sprzedający gotowi byli dopłacić kupującym nawet 37 USD za baryłkę tego surowca.

Jednak w kolejnych miesiącach ropa odrabiała straty. Od kwietniowego dołka gatunek Brent zdrożał już o 215 proc., dzięki czemu – podobnie jak WTI z ceną 58,6 USD za baryłkę – jest najdroższy od stycznia ub.r. Specjaliści wskazują, że najnowszym wsparciem dla notowań były weekendowe zapewnienia prezydenta Joe Bidena, że Stany Zjednoczone nie zniosą sankcji nałożonych na Iran. Jednak ceny ropy od miesięcy rosną dzięki optymizmowi, że szczepionki na koronawirusa wyzwolą popyt, a producenci nie zaleją rynku nadmiarem dostaw.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama