Reklama

Wzrost cen konsumpcyjnych w Ameryce mógł już osiągnąć szczyt

Lipcowy odczyt inflacji był zbliżony do prognoz i nie przyniósł wstrząsu. Fed może więc dalej trzymać się narracji mówiącej, że za wzrostem cen stoją czynniki tymczasowe. Biały Dom zaczyna natomiast naciskać na producentów ropy.
Wzrost cen konsumpcyjnych w Ameryce mógł już osiągnąć szczyt

Foto: AFP

Inflacja konsumencka w USA wyniosła w lipcu 5,4 proc. r./r., czyli tyle samo co w czerwcu. Średnio prognozowano, że wyhamuje do 5,3 proc. Licząc m./m., inflacja wyniosła w lipcu 0,5 proc. (co było zgodne z prognozami), po tym jak w czerwcu sięgnęła 0,9 proc. Inflacja bazowa, czyli nieuwzględniająca cen żywności i energii, wyniosła natomiast w zeszłym miesiącu 4,3 proc. r./r. i 0,3 proc. m./m. Można więc uznać, że choć wzrost cen był nadal duży, to nie przyspieszył jeszcze na tyle, by rozbić narrację Fedu mówiącą, że wysoka inflacja jest tylko czynnikiem tymczasowym, związanym z pandemią i zakłóceniami łańcuchów dostaw.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama