Reklama

UOKiK o klauzulach na galopującą inflację

Klauzule indeksacyjne czy waloryzacyjne w umowach z klientami muszą być precyzyjne i zrozumiałe – mówi UOKiK. Przypomina, że za niedozwolone zapisy w umowach i praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów przedsiębiorcy może grozić kara w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu.
UOKiK o klauzulach na galopującą inflację

Foto: Adobe Stock

W zeszłym tygodniu pisaliśmy, że w dobie szalejącej inflacji coraz więcej firm stara się wpisać do swoich umów z kontrahentami i zwykłymi klientami klauzule indeksacyjne. Mają one chronić ich wynagrodzenia przed spadkiem wartości. Robi tak część obecnych na naszym rynku telekomów, a pozostałe się do tego przymierzają. Klauzule indeksacyjne wpisują do nowych umów z klientami. Ale robią to też inne firmy, choćby te, które prowadzą dla swoich klientów księgowość czy firmy budowlane. Nie ma przy tym jednolitego schematu takiej klauzuli. Część firm indeksuje swoje wynagrodzenia wzrostem cen towarów i usług, czyli wskaźnikiem inflacji, ale są i takie, które robią to w oparciu o wskaźnik wzrostu przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw. Zwykle dają sobie w umowach prawo do jednej podwyżki opłat w ciągu roku, czasem jednak np. do dwóch.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama