– Oczywiście obawiamy się potencjalnego wpływu zawirowań na rynkach finansowych, co może przenieść się na spadek popytu i w konsekwencji mniejszą produkcję sprzętu w polskich zakładach – mówi Wojciech Konecki, dyrektor generalny związku producentów AGD CECED Polska. – Z drugiej strony, realia są nieubłagane i jeśli dojdzie do spadków sprzedaży i firmy będą zmuszone ciąć koszty, należy spodziewać się, że prędzej zamkną zakłady w zachodniej Europie niż w Polsce, gdzie koszty, choćby pracy, są wciąż dużo niższe – dodaje.

Dla polskich fabryk AGD eksport jest jedyną szansą na rozwój – na rynki zagraniczne średnio trafia 70–80 proc. ich produkcji. Dodatkowo polski?rynek także nie zachwyca swoją kondycją – od początku roku do  końca kwietnia – według danych GfK – sprzedaż dużego AGD w Polsce wzrosła wartościowo o 4,6 proc., co jest jednak efektem także wprowadzanych przez producentów od początku roku podwyżek cen sprzętu.

FagorMastercook podaje, że do końca maja sprzedaż eksportową zwiększył o 17 proc., zaś w całym I półroczu wzrost jest jeszcze lepszy i wynosi 21 proc.

– Zwyżka jest wynikiem wprowadzenia nowych linii produktowych, które cieszą się coraz większą popularnością – mówi Mariusz Kania, dyrektor finansowy FagorMastercook.

– Na 2012 r. zaplanowaliśmy wzrost produkcji i realizujemy te założenia – mówi Zygmunt Łopalewski, rzecznik Indesit Company Polska.

– Cały czas obserwujemy zwiększone zainteresowanie naszą ofertą wśród odbiorców zagranicznych. Obecnie sprzedaż eksportowa stanowi ponad 60 proc. naszej sprzedaży, co każe przypuszczać, że w roku bieżącym zachowane zostaną proporcje dotyczące struktury odbiorców, z których większą część stanowią odbiorcy zagraniczni – mówi Wojciech Kocikowski, wiceprezes Amiki Wronki.