Ubiegły rok był rekordowy pod względem kwot, jakie od spółek otrzymali ich akcjonariusze. Z wyliczeń firmy inwestycyjnej Henderson Global Investors wynika, że giełdowe firmy z całego świata wypłaciły swoim właścicielom 1167 mld USD. To mniej więcej dwa razy tyle, ile wynosi PKB Polski. W stosunku do poprzedniego roku kwota ta wzrosła o 10,5 proc.
Silny dolar stłumił wzrost
– 2014 r. był spektakularny dla inwestorów nastawiających się na dochody z akcji, szczególnie dla tych skoncentrowanych na rynkach dojrzałych – wskazuje Alex Crooke z HGI, choć rok temu firma przewidywała, że spółki oddadzą udziałowcom jeszcze więcej (o 1,3 proc.).
W Irlandii suma wypłaconych przez spółki dywidend w przeliczeniu na USD wzrosła o 44 proc., w Danii i Wielkiej Brytanii o ponad 30 proc. A gdyby wartości wypłat w tych krajach nie przeliczać na dolara, który w ub.r. zdecydowanie umocnił się wobec większości innych walut, ich zwyżki byłyby jeszcze bardziej imponujące.
W samych USA suma zysków, które spółki rozdzieliły pomiędzy akcjonariuszy, wzrosła o 17 proc., do 355 mld USD. Dane te dotyczą tylko dywidend, co jest ważnym zastrzeżeniem, bo amerykańskie spółki coraz chętniej oddają udziałowcom pieniądze na drodze skupu własnych akcji. Tylko Apple przeznaczył na ten cel w 2014 r. ponad 40 mld USD, a IBM i ExxonMobil po ponad 10 mld USD.
– To jak dotąd był fenomen widoczny głównie w USA. W Azji i Europie spółki preferują wypłatę dywidend. Ale bardzo niskie stopy procentowe mogą to zmienić – powiedział „Parkietowi" Ben Lofthouse, zarządzający funduszami w Henderson Global Investors. Niskie stopy procentowe sprawiają, że wiele spółek jest w stanie wyemitować obligacje, których oprocentowanie jest niższe niż ich stopa dywidendy (stosunek wartości dywidend na akcję do jej ceny).