Pierwsza poświąteczna sesja na warszawskiej giełdzie przebiega pod znakiem kontynuacji zeszłotygodniowych zwyżek głównych indeksów. Mimo lekkiego niezdecydowania na starcie sesji w dalszej części wtorkowego handlu do głosu doszli kupujący, wyciągając WIG20 ponad 1 proc. nad kreskę. Inwestorów handlujących na krajowej giełdzie do zakupów przekonały pozytywne nastroje na pozostałych europejskich rynkach akcji. Główne wskaźniki kontynuują zeszłotygodniowe odbicie. Rynki z dużym spokojem obserwują wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Inwestorzy jak na razie zdają się ignorować rosnące ceny ropy naftowej w odpowiedzi na rosnące ryzyko dalszej eskalacji konfliktu. Warto przypomnieć, że dziś mija termin ultimatum Donalda Trumpa wobec Iranu. W przypadku braku zawarcia porozumienia zagroził zmasowanymi atakami m.in. na infrastrukturę energetyczną.
Orlen i banki na celowniku
Na krajowym parkiecie inwestorzy nadal łaskawym okiem patrzą na największe spółki. Wśród najmocniej drożejących są walory Orlenu wspierane rosnącymi cenami ropy naftowej. Kurs jest bardzo blisko ustanowienia nowego historycznego szczytu. Na celowniku kupujących znajdują się również niemal wszystkie akcje banków, które kontynuują zeszłotygodniowe odbicie, drożejąc już czwartą sesję z rzędu. Warto jednak zauważyć, że tempo zwyżki ich akcji wyraźnie wyhamowało. Przeciwwagę stanowią dla nich m.in. mocno przecenione walory koncernów energetycznych PGE i Tauronu. Inwestorzy najwyraźniej postanowili zrealizować zyski po efektownym zeszłotygodniowym rajdzie. Chętnie pozbywano się także papierów KGHM i spółek odzieżowych.
Na szerokim rynku akcji nieco więcej do powiedzenia mają sprzedający, co przekłada się na zniżki nieco więcej niż połowy spółek. Pozytywnie wyróżniają się dziś efektownie drożejące akcje Mercatora i spółek węglowych.