Wczorajsza wzrostowa, wybijająca szczyty świeca na wykresie WIG20 pozostawiła po sobie niedosyt w postaci sporego górnego cienia. Na otwarciu środowej sesji indeks dużych spółek podszedł jeszcze pod wczorajsze maksima, ale jak na razie okolice 3390 pkt są barierą przed dalszymi zwyżkami. Wśród dużych spółek błyszczy właściwie tylko KGHM, który wciąż zyskuje na fali silnych surowców. Banki i spółki handlowe świecą jednak na czerwono. Po zmianach w akcjonariacie o 3,3 proc. zniżkuje Pepco Group. Mocno pod kreską są także Budimex, mBank i Santander.

Po około godzinie handlu WIG20 jeszcze lekko zyskuje, ale z porannego umocnienia pozostało niewiele. Pod kreską są już za to indeksy średnich i małych firm. Słabszy jest mWIG40, który traci 0,47 proc.

Czytaj więcej

Fed raczej nie sprawi niespodzianki, ale może znów być pod ostrzałem

Sporo dzieje się w ostatnich dniach na rynkach walut, natomiast wygląda na to, że dzisiejsza sesja przerwie ciężki okres dolara. Na rynku metali szlachetnych nadal gorąco, a złoto bije kolejne rekordy. O poranku uncja kruszcu kosztuje 5280 dolarów, tj. o 2 proc. więcej niż na wtorkowym zamknięciu.

Wydarzeniem dnia będzie decyzja FOMC w sprawie stóp procentowych w USA, aczkolwiek ich zmiana w styczniu nie jest oczekiwana przez rynek. Dziś czeka nas także posiedzenie Banku Kanady. Poznamy też szereg danych, m.in. o zapasach ropy naftowej w USA.