Reklama

Słaby początek dnia na GPW. Panika w energetyce

Już na początku sesji zobaczyliśmy głęboką czerwień na GPW. Słabo radzą sobie przede wszystkim spółki energetyczne. Mocna czerwień pojawiła się też na rynkach azjatyckich.
Słaby początek dnia na GPW. Panika w energetyce

Foto: AdobeStock

Ci, którzy liczyli, że po wczorajszych spadkach dzisiaj nastąpi odbicie, mogą czuć się rozczarowani. Od początku dnia sesja w Warszawie upływa pod dyktando niedźwiedzi. WIG20 w pierwszej godzinie handlu tracił ponad 1 proc. Spadki notowały także średnie i małe spółki. mWIG40 zniżkował prawie 2 proc. 

Słabością na GPW rażą przede wszystkim spółki energetyczne. Wskaźnik WIG – Energia spadał rano o około 8 proc. Fatalnie prezentowały się praktycznie wszystkie spółki z tego sektora. Akcje PGE były przeceniane o około 7 proc., Enea traciła blisko 11 proc. Tauron tracił 9 proc.

Czytaj więcej

Giełdy amerykańskie zamknęły sesję ze stratami

Czerwień od USA po Azję

Czerwień dominuje dzisiaj nie tylko na GPW, ale także i na innych europejskich rynkach. Niemiecki DAX rano też spadał o około 1 proc. CAC40 zniżkował z kolei 1,2 proc. Na rynkach coraz bardziej da się wyczuć korektę spadkową. Dotyczy to również rynku amerykańskiego. Wczoraj S&P 500 stracił 0,9 proc., a Nasdaq spadł o 0,8 proc. – Po mocno nerwowym początku tygodnia amerykańskie rynki akcyjne znalazły się pod presją. Rynki obawiają się dalszego zacieśniania warunków przez Fed oraz pogarszających się perspektyw makroekonomicznych. S&P 500, Nasdaq i Dow zakończyły poniedziałkową sesję niżej, a na rynkach akcji zapanował risk-off – wskazuje Mikołaj Sobierajski z XTB.

– Awersja do ryzyka rośnie, czego najwyraźniejszą emanacją jest zachowanie kryptowalut. W godzinach porannych bitcoin był kwotowany poniżej 90 tys. USD po raz pierwszy od kwietnia – wskazuje Kamil Cisowski, ekspert DI Xelion.

Reklama
Reklama

Nerwowa atmosfera udzieliła się także inwestorom w Azji. Indeksy Kospi i Nikkei225 straciły na wartości ponad 3 proc. Hang Seng zniżkował o 1,7 proc.

Kalendarz makroekonomiczny dzisiaj nie rozpieszcza. Nie da się jednak ukryć, że nerwy coraz mocniej udzielają się inwestorom. W środę zaś poznamy wyniki Nvidii. Być może to właśnie one przesądzą o kierunku giełdowym w najbliższych dniach. Czy faktycznie czeka nas mocniejsze cofnięcie, czy jednak byki znów wyjdą z całego zamieszania obronną ręką.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama