Reklama

Indeksy oscylują wokół zera

Choć przez większą część sesji indeks WIG20 zniżkował, to po południu wyszedł na chwilę nad kreskę, by potem znów powrócić do lekkich spadków, ponieważ inwestorzy zdecydowali się zrealizować część zysków z ostatnich 10-procentowych wzrostów indeksu WIG20, uważają analitycy.

Publikacja: 03.06.2009 16:14

Indeksy oscylują wokół zera

Foto: Archiwum

O godzinie 14.53 indeks WIG20 tracił 0,3 procent. Paneuropejski indeks FTSEurofirst 300 tracił o tej samej porze 1,5 procent.

- Mniejszy obrót nie wskazuje na udział w trakcie dzisiejszej sesji zagranicznych graczy i wydaje się, że jakiś lokalny kapitał, pewnie z instytucji, próbuje jeszcze pociągnąć indeksy na fali ostatnich dobrych nastrojów. Presja na realizację zysku jest jednak duża - powiedział analityk BM DnBN Nord Mirosław Saj.

W środę najlepiej zachowywały się akcje Agory SA, wydawcy Gazety Wyborczej w reakcji na zapowiedź kupna przez wydawcę Dziennika 49 procent wydawcy Gazety Prawnej. - Transakcja została odebrana jako wycofanie się dużego konkurenta, a nowy produkt będzie miał charakter bardziej specjalistyczny, więc Gazeta Wyborcza, jako opiniotwórczy dziennik zostaje niemal sama na placu w boju - powiedział Sebastian Siejko z Unicredit CAIB Securities.

W ocenie części przedstawicieli Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych (TFI), inwestycje na rynkach kapitałowych są obecnie najbardziej atrakcyjne i w dłuższej perspektywie przyniosą wymierne zyski.

- Rynek jest obecnie w fazie niedowartościowania. Nie tylko w Polsce, ale i na świecie jesteśmy w środowisku niskich stóp procentowych, co jest niekorzystne dla tych, którzy oszczędzają na lokatach bankowych - powiedział w środę dziennikarzom członek zarządu Legg Mason TFI Jacek Treumann.

Reklama
Reklama

Zdaniem przedstawiciela TFI programy pomocowe światowych banków centralnych mające na celu przeciwdziałanie skutkom spowolnienia gospodarczego, będą w przyszłości przyczyną przyspieszenia inflacji. Może to w konsekwencji zniechęcać część graczy do inwestowania w obligacje.

- "Krótki pieniądz", który jest wprowadzany przez banki centralne do gospodarek ma na celu ich ożywienie w przyszłości i to jest pozytywny czynnik, ale istnieje realne zagrożenie wzrostem, być może nawet skokowym, inflacji (na świecie) - powiedział Treumann. - Jeżeli tak będzie, to trzeba znaleźć aktywo, które będzie naturalnym zabezpieczeniem przed tym skutkami inflacji i akcje są zdecydowanie lepszym instrumentem niż obligacje, które przy rosnących stopach procentowych będą się zdecydowanie gorzej zachowywały - dodał.

Giełda
WIG20 gotowy do kontynuacji hossy
Giełda
Byki wróciły na GPW z przytupem. Rekord znów goni rekord
Giełda
Trump dał sygnał do kupowania akcji. Kolejne rekordy na GPW
Giełda
TACO redukuje awersję do ryzyka
Giełda
Giełda w Warszawie nadal pod lekką presją zagranicznych rynków
Giełda
Krajowe indeksy pod presją zagranicznych rynków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama