Część załogi Zakładów Azotowych Puławy w ciągu 10 dni podejmie decyzję, kiedy i czy rozpisane zostanie referendum strajkowe - dowiedział się "Parkiet".

 

- To efekt braku porozumienia z zarządem i podpisania protokołu rozbieżności, przy udziale mediatora wyznaczonego przez resort. Spodziewamy się, że decyzja w sprawie rozpisania referendum zapadnie do 7 lutego - powiedział "Parkietowi" Ryszard Szubstarski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego w puławskich zakładach.

 

To jedna z największych w firmie organizacji, który zrzesza blisko 1 tys. osób z ponad 3,3 tys. załogi i jedna z dwóch, która bierze udział w sporze zbiorowym. Drugim jest Społeczny Związek Zawodowy Pracowników ZAP.

 

Głównym przedmiotem sporu jest punkt dot. wysokości podwyżek wynagrodzeń zasadniczych pracowników z wyrównaniem od 1 lipca 2011 r. 15 proc. podwyżki domagają się związki zawodowe. To oznaczałaby, że zakład czekałby blisko 20 mln zł w skali roku. Z kolei zarząd chce 6 proc. wzrostu wynagrodzeń.