Paneuropejski indeks FTSEurofirst 300 zakończył poniedziałkową sesję zwyżką o 1,45 procent do 1104,97 punktu. Najsilniej zwyżkowały sektory finansowy i wydobywczy.
W piątek rynek poznał wyniki audytu 14 największych hiszpańskich banków, z którego wynika, że w razie poważnego gospodarczego załamania mogą one potrzebować 59,3 miliarda euro.
Po raz pierwszy od maja indeks Amerykańskiego Instytutu Zarządzania Podażą (ISM), obrazujący kondycję przemysłu w USA, wzrósł powyżej 50 punktów, granicy oddzielającej wzrost od spowolnienia w sektorze.
"Wyniki stress-testów spowodowały wzrost zaufania do hiszpańskiego systemu bankowego, nawej jeśli Hiszpania będzie potrzebowała pomocy fianansowej" - powiedział szef działu alokacji aktywów Gonet, Cyrille Urfer.
"Jednak nadchodzą wyniki spółek, a sprawy na froncie makroekonomicznym nie wyglądają najlepiej, więc przez resztę roku możemy odczuwać pewną presję. Byłoby błędem podążać za rynkiem" - dodał.
Brytyjski indeks FTSE 100 na zamknięciu sesji wzrósł o 1,37 proc., do 5.820,45 pkt., francuski indeks CAC 40 zwyżkował o 2,39 proc. i wyniósł 3.434,98 pkt. a niemiecki indeks DAX wzrósł o 1,53 proc. i wyniósł 7.326,73 pkt.