Paneuropejski indeks stoxx 60 stracił dziś 0,94 proc. Złagodzenie obaw przed interwencją w Syrii pociągnęło w piątek w dół ceny ropy i akcje spółek paliwowych. Akcje koncernów Royal Dutch Shell, Total, BP i BG Group  straciły po 0,8-1,3 procent.

Obawy przed wydarzeniami w Syrii chwilowo zeszły na drugi plan, po tym jak brytyjski parlament odrzucił wniosek poparcia dla działań zbrojnych. W ocenie części uczestników rynku może to opóźnić podjęcie działań przeciw prezydentowi Basharowi al-Assadowi, oskarżanemu o użycie broni chemicznej przeciw cywilom.

Sekretarz obrony USA Chuck Hagel powiedział jednak, że mimo decyzji brytyjskiego parlamentu USA będą nadal chciały budować międzynarodową koalicję, by przeprowadzić interwencję w Syrii. Francja podała zaś, że nadal popiera podjęcie działań. Przedstawiciel amerykańskich władz powiedział, że Biały Dom planuje w piątek opublikować raport wywiadu dotyczący użycia w ubiegłym tygodniu broni chemicznej w Syrii.

Giełdom ciążyły także nadal obawy, że Rezerwa Federalna USA może już we wrześniu zacząć ograniczać program zakupu aktywów, który silnie wspierał w tym roku globalne rynki akcji.

Tymczasem piątkowe dane pokazały, że wydatki amerykańskich konsumentów wzrosły w lipcu jedynie o 0,1 procent, a inflacja pozostała umiarkowana. Z odrębnych danych wynika, że aktywność biznesu na Środkowym Zachodzie USA wzrosła w sierpniu, a nastroje amerykańskich konsumentów pogorszyły się w stosunku do lipca, choć mniej niż oczekiwano.

Na finiszu główne indeksy największych parkietów na Starym Kontynencie traciły. Brytyjski indeks FTSE 100 zniżkował 1,08 proc. We Frankfurcie indeks DAX spadł o 1,12 proc. Straciła także giełda w Paryżu, gdzie indeks CAC 40 osunął się o 1,32 proc.