Boom inwestycyjny w AI opiera się na solidnych fundamentach i wysokich nakładach, a obecne wyceny, choć znacząco wzrosły, pozostają poniżej poziomów z ery dotcomów – wskazują zarządzający Santandera TFI w ramach tegorocznych prognoz. Zwracają uwagę, że wzrost jest wspierany realnym przyrostem zysków, a największe spółki dysponują mocniejszymi bilansami i portfelami zamówień. „Żaden boom inwestycyjny nie doprowadził do sytuacji, w której nakłady inwestycyjne idealnie odpowiadały przyszłemu popytowi. Jeśli inwestorzy uznają, że tempo monetyzacji jest zbyt wolne, premia za przyszły wzrost (a tym samym wyceny) może spaść. W pierwszej kolejności najmocniej dotknięte byłyby podmioty będące największymi beneficjentami rozbudowy mocy AI, stanowiące największą część amerykańskiego i globalnego indeksu akcji” – czytamy w opracowaniu. Dodatkowym ryzykiem pozostają zmiany technologiczne i rosnąca konkurencja z Chin, mogąca zaburzyć dominację amerykańskich liderów.
Według Santandera TFI po wyjątkowo udanym 2025 r., w 2026 r. inwestycje w polskie akcje przyniosą niższe stopy zwrotu. W ramach rynku krajowego stawiają na segment małych i średnich spółek, które mogą skorzystać na utrzymującym się wysokim tempie wzrostu PKB. Czynnikiem sprzyjającym wycenom ryzykownych aktywów jest luźna polityka fiskalna. „Zwłaszcza historyczna zmiana w Niemczech w tym zakresie powinna wspierać wzrost gospodarczy w regionie, tworząc bardziej sprzyjające otoczenie dla polskich spółek. Ponadto Polska wchodzi w przyspieszoną fazę wydatkowania środków z KPO, co powinno dodatkowo obudzić dynamikę gospodarki, a tym samym wyniki spółek. To, w połączeniu z kontynuacją polityki wypłat dywidend, zapewni inwestorom stabilny strumień gotówki. Stopa dywidendy dla indeksu WIG wynosi 4,7 proc.” – podano.
Jak wskazano, w 2025 r. rynek uwierzył w trwałą poprawę ładu korporacyjnego w spółkach państwowych, a średnia stopa zwrotu dla 12 notowanych na GPW Spółek Skarbu Państwa wyniosła 59 proc., znacznie przewyższając szeroki rynek (WIG 47,3 proc.) oraz zdywersyfikowany indeks małych spółek SWIG80TR (30,3 proc.). „Przez ostatnie pięć lat wskaźnik cena/zysk dla spółek z indeksu sWIG80 był średnio wyższy o 20 proc. w stosunku do analogicznego wskaźnika dla WIG20. Obecnie wskaźnik ten dla obu indeksów jest na zbliżonym poziomie, co implikuje relatywnie atrakcyjny poziom wyceny małych spółek”.
Według Santandera TFI kluczowe czynniki wspierające rozwój giełdowego segmentu sztucznej inteligencji ciągle mają potencjał do napędzania wzrostu zysków spółek i tym samym utrzymywania podwyższonych wycen. „Popyt na moc obliczeniową pozostaje strukturalnie silny zarówno w obszarze trenowania modeli, jak i wdrażania generatywnej AI w biznesie. Ekosystem AI coraz mocniej będzie wchodzić w fazę monetyzacji, co będzie przekładać się na rosnące przychody w chmurze, półprzewodnikach, oprogramowaniu, a także coraz bardziej przenikać do większej liczby branż” – czytamy w opracowaniu. Zdaniem zarządzających, mimo iż sygnałów ostrzegawczych pojawia się coraz więcej, to brakuje jeszcze klasycznych oznak bańki.
Jak podano, oprócz selektywnej ekspozycji na rynki rozwinięte, nieoczywistym wyborem w zakresie inwestycji w nowoczesne technologie mogą być rynki wschodzące. „Rynki takie jak Korea Południowa, Tajwan czy Chiny coraz mocniej korzystają z powszechnej transformacji technologicznej poprzez integrację z globalnymi łańcuchami dostaw w zakresie produkcji półprzewodników, komponentów i infrastruktury. Dodatkowo dynamiczny rozwój centrów danych i chmury w Azji wspiera lokalnych dostawców sprzętu i usług. Środek ciężkości został przesunięty od surowców do technologii i konsumpcji, a obecnie wśród największych spółek dominują globalni liderzy technologiczni, tacy jak TSMC, Samsung, Alibaba czy Tencent. Paradoksalnie, pomimo zmiany profilu sektorowego oraz szybszego oczekiwanego wzrostu wyników, dyskonto w wycenie emerging markets wobec indeksu akcji globalnych rozszerzyło się w ostatnich latach” – analizują zarządzający. Dalszemu napływowi kapitału na rynki wschodzące może też sprzyjać utrzymująca się słabość dolara.