Reklama

Lira turecka spada w przepaść, a dna nadal nie widać

Koronawirus mocno uderzył w ryzykowne aktywa. Widać to było na przykładzie tureckiej liry. Wciąż traci ona na wartości i na razie nic nie wskazuje na to, żeby trend miał się odwrócić.
Lira turecka spada w przepaść, a dna nadal nie widać

Foto: Bloomberg

Ucieczka od ryzykownych aktywów, której doświadczyły rynki w ostatnich tygodniach, mocno odbiła się na notowaniach walut. Wyraźnie przecenione zostały przede wszystkim waluty rynków wschodzących, powszechnie uważane za ryzykowne aktywa. O ile jednak w przypadku chociażby złotego, korony czeskiej czy też węgierskiego forinta w ostatnich dniach udało się zahamować deprecjację, o tyle pod ostrzałem dalej jest turecka lira. Nadal wyraźnie traci ona zarówno do amerykańskiego dolara, jak i do euro. Od początku roku lira osłabiła się w stosunku do euro o ponad 16 proc. i wycena pary USD/TRY zbliża się do okrągłego poziomu 7,00. Z kolei w relacji do euro lira osłabiła się o ponad 12 proc., a para EUR/TRY znajduje się przy poziomie 7,52. Ci, którzy liczą na to, że niedługo ten trend się odwróci, mogą się srodze zawieść. Analitycy podkreślą, że na razie niewiele wskazuje na to, aby lira nagle miała wrócić do łask inwestorów.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama