Reklama
Rozwiń
Reklama

Duże spółki złapały zadyszkę, średnie i małe kontynuowały odbicie

W I kwartale główne segmenty warszawskiego parkietu radziły sobie ze zmiennym szczęściem. Najbardziej wrażliwy na globalne zawirowania był WIG20, skupiający największe spółki.
Duże spółki złapały zadyszkę, średnie i małe kontynuowały odbicie

Foto: Grzegorz Psujek

Pierwsze kłopoty pojawiły się, gdy rynki zdały sobie sprawę, że czołowe banki centralne nie są zainteresowane zbyt szybkim odchodzeniem od dalszego zaostrzania polityki pieniężnej, na co jeszcze do niedawna mocno liczono. Oliwy do ognia na warszawskim parkiecie dolała opinia rzecznika TSUE w sprawie kredytów frankowych. Jednak największym wstrząsem dla inwestorów okazał się kryzys bankowy wywołany obawami o stabilność amerykańskich i europejskich banków w związku z bankructwami kilku regionalnych banków w USA i kłopotami szwajcarskiego Credit Suisse. Szkodliwy okazał się też nieoczekiwany powrót tematu podatku od zysków nadzwyczajnych, który mocno uderzył w notowania państwowych koncernów mających silną reprezentację w indeksie. W takim mało sprzyjającym otoczeniu inwestorzy preferowali akcje mniejszych firm kosztem tych największych. W efekcie, mimo obiecujących styczniowych zwyżek, WIG20 zaliczył korektę, kończąc cały I kwartał ok. 2 proc. pod kreską, podczas gdy mWIG40 i sWIG80 znalazły się odpowiednio 9 i 16 proc. na plusie.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama