Reklama

Zarząd Polimeksu liczy na blisko 3-proc. marżę. Analitycy wątpią

Prezes ocenia, że spadek kursu firmy wynika z jej powierzchownej oceny.?Zaznacza, że ma ona duży portfel i stabilne fundamenty. Zdaniem ekspertów kursowi pomóc może wygrany przetarg energetyczny

Aktualizacja: 25.02.2017 19:20 Publikacja: 14.05.2011 04:58

Zarząd Polimeksu liczy na blisko 3-proc. marżę. Analitycy wątpią

Foto: GG Parkiet

Co najmniej 10-proc. zwyżki przychodów i powrotu rentowności do poziomu zbliżonego do 3 proc. oczekuje Konrad Jaskóła, prezes Polimeksu-Mostostalu. W 2010 r. obroty grupy sięgnęły 4,16 mld zł, a jej czysty zarobek 109,7 mln zł (2,64 proc. rentowności). Gdyby w 2011 r. sprzedaż wzrosła o 10 proc., a marża sięgnęła 3 proc., to grupa zarobiłaby na czysto 137,3 mln zł przy 4,58 mld zł obrotów.

[srodtytul]Ambitne szacunki?[/srodtytul]

Co o oczekiwaniach prezesa sądzą analitycy? – Zapowiedź powrotu do 3-proc. rentowności netto uważam za odważny szacunek, zwłaszcza gdy pod uwagę weźmiemy rezultaty I kwartału. Ja w swoich prognozach zakładam marżę na poziomie 2,8 proc. – mówi Maciej Stokłosa z DI BRE Banku.

Ostrożny w opiniach jest też Robert Maj z KBC Securities, który zaznacza, że po I kwartale rentowność netto nieznacznie przekroczyła 1,4 proc. (w tym samym okresie 2010 r. wyniosła 2,18 proc.). – Niepokojące jest to, że spółka osiąga niskie marże w swoich podstawowych biznesach – produkcyjnym i budownictwie energetycznym. Jeśli w II i III kwartale sytuacja się nie poprawi, to firma może mieć problemy ze zbliżeniem się do 3-proc. rentowności w całym roku. Ja zakładam, że marża wyniesie 2,7 proc. – ujawnia. – Łatwiej będzie osiągnąć kilkunastoprocentowy wzrost przychodów. Nie spodziewałbym się jednak, że będzie to znacznie powyżej 10 proc. – dodaje. Krzysztof Pado z Domu Maklerskiego BDM zaznacza, że wcześniej prezes mówił, iż rentowność w tym roku przekroczy 3 proc. – Teraz zapowiada jedynie zbliżenie się do tego poziomu. Odnoszę wrażenie, że powtarza się sytuacja z poprzedniego roku, gdy z każdym kolejnym kwartałem obniżały się jego oczekiwania – mówi. Jego zdaniem 3-proc. rentowność to jakieś minimum. – Bardzo duży potencjał tkwi zwłaszcza w segmencie konstrukcji stalowych, którego rentowności historycznie sięgały nawet 20 proc., a w I kwartale było to zaledwie 9 proc. Gdyby ustabilizowały się ceny stali, to w tym upatrywałbym szansy na wzrost marż – mówi.

[srodtytul]Trudno o wzrost kursu[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Od początku roku akcje Polimeksu potaniały o blisko 25 proc. Jaskóła uważa, że spadek kursu wynika z powierzchownej oceny spółki. Przyznaje, że w 2010 r. miała ona słabe wyniki i nie zachwyciła też w I kwartale. Podkreśla jednak, że grupa ma silne fundamenty i duży portfel zleceń (jego wartość wynosi obecnie 7,4 mld zł).

Analitycy oceniają, że w najbliższym czasie nie ma co liczyć na wzrost cen akcji spółki. – W ostatnich miesiącach pogorszyło się nastawienie do branży m. in. w związku z zapowiedziami ograniczenia inwestycji drogowych – mówi Robert Maj. – Kursowi Polimeksu pomóc mógłby wygrany przetarg energetyczny. Nie spodziewałbym się jednak szybkiego rozstrzygnięcia któregoś z postępowań ze względu na wątpliwości, czy nowym mocom produkcyjnym przysługiwać będą darmowe prawa do emisji CO2 – dodaje.

[[email protected]][email protected][/mail]

Firmy
Trudne otoczenie zbliża Grenevię do opuszczenia giełdy
Firmy
Insider sprzedał akcje Mentzena. Rynek nie wiedział
Firmy
Inwestorzy liczyli na lepsze wyniki Grupy Recykl
Firmy
Oferta bonusów dla akcjonariuszy nadal uboga
Firmy
Insider sprzedał akcje Mentzena. Dlaczego rynek o tym nie wiedział?
Firmy
Niewiadów rozpycha się w zbrojeniach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama