Czy istnieje ryzyko, że Grecja nie dostanie kolejnej transzy pożyczki pomocowej i w związku z tym zbankrutuje?
Naprawdę trudno jest to przewidzieć, ale myślę, że ogłoszony przez grecki rząd w poniedziałek nowy zestaw oszczędności fiskalnych może tymczasowo zadowolić Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Niemcy, co odblokuje transzę pomocy.
Mimo to znowu powracają spekulacje o możliwej restrukturyzacji greckiego długu. Czy można się jej spodziewać w nadchodzących miesiącach?
To jest możliwe, gdyż taka restrukturyzacja może wydawać się dla niektórych decydentów atrakcyjna. Co prawda w krótkim terminie byłaby bolesna dla Greków, ale w dłuższym znacznie ułatwiłaby im naprawianie finansów publicznych i reformowanie gospodarki. Nie wykluczam więc, że do restrukturyzacji dojdzie, i to już nawet w pierwszych miesiącach przyszłego roku.
Czy restrukturyzacja nie uderzyłaby jednak w kondycję europejskich banków?
Niemiecki rząd rzekomo już przygotował pakiet pomocowy dla banków mogących ponieść straty na greckim długu...
Skutki restrukturyzacji dla sektora finansowego będą zależały od wielu czynników, a głównie od tego, jak będzie wyglądało bankructwo Grecji oraz jakie będą dokładne warunki restrukturyzacji jej zadłużenia. Odpisy greckiego długu mogą więc okazać się mniejsze, niż wszyscy się spodziewają. Z restrukturyzacją jest jednak związane ryzyko innego typu. Inwestorzy mogą pomyśleć, że jako następne zdecydują się na ten krok inne państwa z obrzeży strefy euro. Wówczas znowu mielibyśmy do czynienia z falą niepokoju na rynkach.
Czemu Grecja ma problemy z cięciem deficytu budżetowego? Czy to kwestia recesji czy niechęci do reform?
Na fiasko w cięciu deficytu zwykle składa się wiele czynników, ale recesja odgrywa tutaj bardzo dużą rolę. Wiele reform przeprowadzonych w ostatnim czasie przez grecki rząd nie przynosi od razu takich skutków, jakie chciałaby widzieć władza. Tak jest np. z polepszeniem ściągalności podatków. Założenia reform są zbyt optymistyczne.