Podczas środowego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Wolnego Rynku wiceprezes Stowarzyszenia Inwestorów Giełdowych Damian Patrowicz postulował zmiany w prawie, przy okazji implementowania przez Polskę unijnych regulacji dotyczących obowiązków informacyjnych spółek giełdowych.
Patrowicz powiedział, że w przypadku sankcji administracyjnych, nakładanych przez Komisję nadzoru Finansowego, nie ma przedawnienia, tymczasem nawet zwykły mandat drogowy ulega przedawnieniu. Według SIG powinien zostać wprowadzony trzyletni okres przedawnienia.
SIG postuluje również, by za przewinienia karać bezpośrednio odpowiedzialnych za to menedżerów. Obecnie konkretne osoby mogą być objęte sankcjami wyłącznie po tym, jak karę dostanie spółka – na czym tracą akcjonariusze.
Organizacja proponuje także, by Komisja Nadzoru Finansowego wydawała interpretacje nieprecyzyjnych przepisów. Patrowicz podkreślił, że urząd często robi to - komentując nakładane kary. Jego zdaniem, dzięki jasnym interpretacjom KNF spółki i inwestorzy mogliby uniknąć sankcji oraz - gdy decyzje nadzorcy są kwestionowane - późniejszych przepychanek w sądach administracyjnych.
Przedstawiciele KNF nie wzięli udziału w posiedzeniu. Posłowie wyrazili nadzieję, że pojawią się na kolejnym spotkaniu, zaplanowanym na wrzesień.
Przedstawiciele resortu finansów i Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych podkreślili, że nowe przepisy znacznie zwiększają sankcje finansowe wobec menedżerów (także członków rad nadzorczych) i emitentów, co może negatywnie odbić się na decyzje spółek o wchodzeniu na giełdę. Przedstawiciel SEG zaznaczył, że implementacja unijnych przepisów wyklucza możliwość wydawania przez KNF jakichkolwiek interpretacji, wobec czego organizacja przygotowała dla spółek pierwszy pakiet standardów raportowania według nowych zasad. SEG liczy, że przed implementacją nowego prawa KNF włączy się do takiego wsparcia emitentów.