Spółka buduje zakład, który zagwarantuje wzrost mocy produkcyjnych. Zostanie oddany do użytku w IV kwartale, zaś produkcja, dzięki wyposażeniu fabryki w nowoczesne maszyny za 22,4 mln zł, ruszy w 2019 r.

Łączne wydatki na inwestycje w bieżącym roku, włączając także zakup środków trwałych do już istniejących zakładów za 21,5 mln zł, wyniosą 58,1 mln zł.

– Rezultaty wypracowane w I kwartale są zgodne z naszymi oczekiwaniami. Dzięki pozyskaniu umów gwarantujących wyższą rentowność, w warunkach rosnących cen kartonu oraz kosztów wynagrodzeń, utrzymaliśmy stabilny poziom marż – podkreśla Janusz Schwark, prezes BSC Drukarni Opakowań.

Spółka zamówiła specjalistyczną maszynę, która pozwala na drukowanie najbardziej skomplikowanych wzorów opakowań. Liczy, że uruchomi produkcję, korzystając z niej pod koniec I kwartału 2019 r.

W kwietniu zarząd BSC Drukarni Opakowań zarekomendował radzie nadzorczej wypłatę dywidendy w wysokości 9,8 mln zł, czyli 1 zł na akcję. Będzie to największa w historii spółki dywidenda, przy stopie uwzględniającej aktualny kurs giełdowy wynoszącej 2,5 proc. Pozostała część zysku wypracowanego w 2017 r., tj. 11,4 mln zł, zostanie przeznaczona na kapitał zapasowy. Decyzję akcjonariusze podejmą 11 czerwca podczas walnego zgromadzenia.

– Oczekujemy, że wzrost mocy produkcyjnych i rozwój technologiczny infrastruktury pozwolą w kolejnych latach systematycznie poprawiać wyniki finansowe. Naszym celem strategicznym jest ponadto wzrost udziału w sprzedaży segmentu farmaceutycznego – podsumowuje Schwark.

BSC Drukarnia Opakowań należy do czołówki dostawców opakowań z tektury i papieru na polskim rynku. Ponad 80 proc. jej produkcji trafia do światowych koncernów, m.in. Procter & Gamble, McDonald's, Henkel, Avon czy Colgate. Ma dwa zakłady w Poznaniu, w których zatrudnia 400 pracowników. Od 2011 r. jest notowana na GPW. Należy do międzynarodowej grupy poligraficznej rlc za pośrednictwem inwestora strategicznego – Colorpack GmbH – spółki, która kontroluje 36 proc. akcji. aza