Początek roku nie był zbyt udany dla Newagu, jednego z największych producentów taboru szynowego w Polsce. W kolejnych okresach ma się to zmienić. – Spodziewamy się, że realizacja zgodnie z harmonogramem zawartych umów pozwoli poprawiać wyniki grupy w kolejnych kwartałach bieżącego roku – mówi Józef Michalik, wiceprezes Newagu.
Dodaje, że na bieżącą kondycję firmy decydujący wpływ ma tzw. efekt skali. Dziś wysoka wartość realizowanych kontraktów umożliwia efektywne wykorzystanie zdolności produkcyjnych i sprzyja właściwemu rozliczaniu budżetów poszczególnych projektów. W rezultacie zarząd koncentruje się na budowaniu portfela zamówień na kolejne lata. – Przetargi, które pojawią się w najbliższych tygodniach, nie wpłyną na wyniki grupy w roku bieżącym, gdyż większość dostaw przypadnie na rok 2019 i lata kolejne. W otoczeniu zewnętrznym czynnikiem, który może wpłynąć na wyniki, są kursy walutowe – twierdzi Michalik.