Reklama

Wskaźniki na GPW są na poziomach z czasów... bessy w 2008 roku

Niesłychany paradoks – podczas gdy cały czas się zastanawiamy, kiedy zakończy się wieloletni trend wzrostowy na Wall Street, to na warszawskiej giełdzie ciężko dopatrzyć się oznak euforii. Wręcz przeciwnie, coraz więcej wskaźników jest w stanie depresji, charakterystycznej raczej dla zaawansowanej bessy.
Wskaźniki na GPW są na poziomach z czasów... bessy w 2008 roku

Foto: Bloomberg

Jeśli popatrzymy na długoterminowy wykres WIG-u i dostrzeżemy fakt, że w lutym indeks odbił się od szczytu hossy z 2007 roku, to od razu narzuca się natarczywy wniosek, że także teraz ostatnie turbulencje to dopiero preludium do bessy porównywalnej z tą z 2008 roku.

Wyceny jak tuż po upadku Lehman Brothers

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama