Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
– W Polsce zajmujemy silną pozycję, jeżeli chodzi o OZE, i chcemy ją jeszcze bardziej umacniać. Zmiana nazwy jednej z naszych kluczowych spółek jest tego wyrazem – tak p.o. prezesa Energi Grzegorz Ksapko podsumował przemianowanie spółki Energa Wytwarzanie w Energę OZE.
W ten sposób Energa włącza się do wyścigu państwowych koncernów o to, który będzie awangardą polskiej transformacji energetycznej. Energa podkreśla, że już dziś ponad 30 proc. jej miksu wytwórczego to energia elektryczna ze źródeł OZE. Firma posiada 46 elektrowni wodnych, pięć farm wiatrowych oraz dwie farmy fotowoltaiczne – wszystkie te źródła osiągają łącznie moc 444 MW. Ten potencjał ma być sukcesywnie rozwijany w kolejnych latach.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Wspólnicy ustalili nową treść umowy spółki OSGE. Podmiot ten otrzymał też pełny dostęp do amerykańskiej technologii BWRX-300. Pierwsza polska elektrownia atomowa SMR powstanie we Włocławku.
Na przełomie sierpnia i września spodziewamy się wydać polecenie o rozpoczęciu prac przy budowie dwóch bloków gazowych o mocy 700 MW w Kozienicach - mówi prezes Enei Grzegorz Kinelski.
Energetyczna spółka, mimo nieco słabszego zachowania w sierpniu, wciąż jest tegorocznym liderem WIG20. Wygląda na to, że zapowiada się kolejny ruch w górę.
1 września akcjonariusze spółki z imperium zbudowanego przez Zygmunta Solorza mieli zmienić radę nadzorczą. Obecnie nie pozwala na to sąd na Cyprze.
Polenergia szacuje, że w przypadku pozytywnego rozstrzygnięcia aukcji dla morskich farm wiatrowych w grudniu 2025 r., projekt Bałtyk 1 o mocy do 1 560 MW powinien zostać uruchomiony w 2032 r. – poinformował członek zarządu ds. finansowych Piotr Sujecki. Spółka zdradza także dane produkcyjne dla najbardziej zaawansowanych projektów.
Polenergia rozwija lądową energetykę wiatrową w oparciu o obowiązujące przepisy i prezydenckie weto ustawy odległościowej nie ma wpływu na portfel projektów spółki - poinformowali przedstawiciele Polenergii. Jednocześnie przedstawiciele spółki zdradzili, że przy obecnych technologiach, 500 m. nie jest już i tak niezbędną odległością dla branży wiatrowej.