Reklama
Rozwiń
Reklama

Global Cosmed celuje w odbudowę marż

Zarząd liczy na efekty renegocjacji kontraktów handlowych i poprawy wydajności produkcji.
Magdalena Mielimonka, wiceprezes Global Cosmed

Magdalena Mielimonka, wiceprezes Global Cosmed

Foto: matriały prasowe

Producent i dystrybutor chemii gospodarczej oraz kosmetyków w dalszym ciągu mierzy się ze skutkami wzrostu cen głównych surowców i opakowań, co negatywnie przekłada się na rentowność i wyniki. Jak wyjaśnia zarząd, utrzymanie zaufania klientów biznesowych i ciągłości dostaw produktów wymusiło w I kwartale br. konieczność akceptacji cen komponentów do produkcji na poziomie, który był niemożliwy do przewidzenia w założeniach budżetowych. W II kwartale pozytywne efekty przyniosła renegocjacja kontraktów handlowych. Jak zapewnia spółka, proces ten wciąż trwa, a efekty będą rozłożone w czasie. Jego tempo jest uzależnione od poziomu globalnej i lokalnej inflacji. Cały czas wyzwaniem pozostają bardzo wysokie ceny nośników energii w perspektywie 2023 roku. – Ważnym filarem budowania zyskowności jest poprawianie wydajności. Choć wysokie koszty budowania efektywności obciążają bieżące wyniki, dostrzegamy już ich pozytywne efekty. Dotyczy to obszaru zdolności produkcyjnych i optymalizacji kosztów. W niemieckiej fabryce w Stadtilm uruchomione zostały dwie maszyny nalewające. W sumie zmodernizowano trzy linie, co zwiększyło wydajność fabryki o kilkanaście procent przy mniejszym zatrudnieniu – podkreśla Magdalena Mielimonka, wiceprezes Global Cosmed.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama