Ogłoszona w grudniu ubiegłego roku, trzyletnia strategia działania grupy Ciech zaczyna przynosić wymierne efekty. – Rok 2019 to pierwszy rok realizacji strategii i przyśpieszenie procesu transformacji Ciechu w nowoczesny, efektywny i zdywersyfikowany holding chemiczny. W tym czasie skupiliśmy się przede wszystkim na budowie fundamentów do szybszego rozwoju grupy w kolejnych latach oraz realizacji kluczowych inicjatyw dla osiągnięcia w 2021 r. wyników i celów założonych w strategii na lata 2019–2021 – mówi Dawid Jakubowicz, prezes Ciechu.

Dodaje, że firma zrealizowała kilkadziesiąt inicjatyw, od zakupów, przez produkcję, logistykę, sprzedaż, aż do kwestii organizacji grupy, standardów pracy i raportowania. Dzięki nim chce poprawić efektywność, wydajność, innowacyjność i pozycję konkurencyjną na rynku.

Nowe inicjatywy

W tym roku Ciech pozyskał finansowanie na inwestycje odtworzeniowe i rozwojowe sięgające 500 mln zł. Po przeanalizowaniu wszystkich projektów m.in. uruchomił inwestycję w nowe moce do produkcji sody oczyszczonej w Niemczech. Rozpoczął też prace budowlane na największej w historii grupy inwestycji realizowanej od podstaw, czyli warzelni soli w Niemczech. W ramach tego przedsięwzięcia zostały już wylane fundamenty i rozpoczęto kontraktację na produkty z nowej fabryki. W kluczowym dla grupy biznesie sodowym przygotowano kompleksowy plan poprawy efektywności produkcji, którego pierwsze rezultaty widać w zakładzie w Inowrocławiu.

Ciech zmienił gruntownie model biznesu agro, co było m.in. konsekwencją włączenia Proplanu, hiszpańskiego sprzedawcy środków ochrony roślin, w struktury grupy. W samym biznesie agro uruchomiono około dziesięciu dużych inicjatyw, w tym największy w historii program inwestycji w nowe produkty. Ponadto Ciech rozważa zwiększenie mocy produkcyjnych krzemianów. Zachętą do tego jest wysoki popyt i potwierdzona przez klientów grupy jakość jej produktów. Obecnie firma jest największym dostawcą krzemianów w Europie.

Zarząd przygotował koncepcję nowej struktury organizacyjnej grupy. Jej realizacja będzie oznaczać wydzielenia odrębnych firm zależnych, działających w siedmiu podstawowych obszarach. Chodzi o segmenty o nazwach: soda, sól, agro, pianki, żywice, krzemiany i opakowania. Każda z nowych firm będzie odpowiedzialna za realizację strategii grupy i wyniki finansowe w swoim obszarze. Docelowo będą samodzielnie kupować surowce oraz prowadzić produkcję, obsługę klientów i sprzedaż. Z kolei sam Ciech stanie się spółką holdingową, odpowiedzialną za określanie strategii grupy i poszczególnych biznesów, a także standaryzację i uspójnienie działań dotyczących m.in. informatyzacji czy zarządzania kadrami. – Jednostki biznesowe będą skrupulatnie rozliczane z celów i realizacji strategii. Rolą centrali będzie także kontrolowanie kluczowych procesów z punktu widzenia funkcjonowania całej grupy z obszaru m.in. inwestycji czy zakupów – twierdzi Jakubowicz.

Więcej innowacji

Ciech prowadzi obecnie przeglądy opcji strategicznych dla trzech biznesów obejmujących: pianki, żywice i trading. Szczegółów na ich temat na razie nie podaje. Wreszcie mniejsze firmy, mniej istotne dla grupy, mają być łączone lub likwidowane.

– Kluczowym założeniem nowej strategii Ciechu jest przygotowanie grupy do rozwoju i zabezpieczenia swojej pozycji w perspektywie długoterminowej. Dlatego w ostatnim czasie położyliśmy duży nacisk na rozwój naszej innowacyjności przez spółkę Ciech R&D, zajmującą się w grupie Ciech przede wszystkim zwiększaniem efektywności produkcji dzięki opracowywaniu nowych technologii i poszerzaniem portfolio produktowego w istniejących biznesach, a także poszukiwaniem nowych biznesów, m.in. dzięki inwestycjom w technologiczne startupy – informuje Jakubowicz. Dodaje, że podmiot ten współpracuje z ośrodkami akademickimi, platformą crowdsourcingową i innymi partnerami działającymi w sferze innowacji.

Foto: GG Parkiet

Zarząd chemicznej spółki duży nacisk kładzie na wzrost wydajności parku maszynowego. W związku z tym rozpoczęto szeroko zakrojony proces digitalizacji, robotyzacji i wprowadzania rozwiązań usprawniających obieg informacji. Spółka wdraża również rozwiązania pozwalające określać prawdopodobieństwo wystąpienia awarii, a tym samym zapobiegać im z wyprzedzeniem.

– Nasi pracownicy otrzymają też dostęp do informacji o stanie danej instalacji za pomocą urządzeń mobilnych i będą mogli cały czas zdalnie zarządzać pracami serwisowymi. Pierwsze efekty digitalizacji pojawią się w 2020 r. – przekonuje Jakubowicz.