Pepco na dnie bessy niczym spadający nóż
Właściciel sieci sklepów to chyba największe rozczarowanie tygodnia. W czwartek akcje potaniały o ponad 20 proc. przy obrocie sięgającym aż 235 mln zł. Rynek zareagował tak na informacje o obniżeniu prognoz EBITDA i o zwolnieniu w trybie natychmiastowym dyrektora zarządzającego Ananda Patela i o powołaniu Komitetu Wykonawczego Grupy, który przeprowadzi przegląd strategii. Kurs akcji jest w głębokiej bessie. Cena sięgnęła dna na poziomie 20 zł. Łapacze spadających noży mogą się skusić, choć na trwalszą zmianę sił chyba trzeba poczekać do momentu, aż komitet pokaże jakieś konkrety.