Grupa Kopex, która specjalizuje się w usługach górniczych oraz produkcji maszyn i urządzeń dla tej branży, stara się zdywersyfikować swoją działalność. Od kilku lat firma jest już obecna w segmencie elektrycznym i elektronicznym, a w najbliższym czasie chce zaistnieć w energetyce i kolejnictwie.

Dywersyfikacja biznesu

– W ciągu najbliższych kilku lat w Polsce na projekty energetyczne wydanych zostanie około 120 mld zł. To duże nakłady i chcemy uczestniczyć w tym rynku. Mamy kompetencje w tym zakresie – mówi Józef Wolski, prezes Kopeksu. Dodaje, że firma może wykonywać prace w zakresie nawęglania i odżużlania w energetyce.

– Będziemy także ściśle współpracować z Mostostalem Zabrze z racji powiązań właścicielskich – dodaje. Głównym akcjonariuszem zarówno Kopeksu, jak i Mostostalu Zabrze jest Krzysztof Jędrzejewski.

Kopex podpisał również umowy o współpracy z Rafako i Energoprojektem Katowice. Zdaniem prezesa na razie jest zbyt wcześnie, aby odpowiedzieć na pytanie, czy wspomniane firmy mogą utworzyć spółkę joint venture realizującą inwestycje w energetyce.

– Zakładamy ścisłą współpracę z tymi podmiotami. Chcemy przeprowadzić szereg inwestycji. Planujemy dokonać przejęć firm, dzięki czemu poszerzymy nasze kompetencje w energetyce – mówi Wolski. Nie chce jeszcze zdradzać wielkości kwot, jakie Kopex może wydać na akwizycje.

Spółka liczy, że pierwsze kontrakty energetyczne mogą pojawić się jeszcze w tym roku i mogą dotyczyć nawęglania w Elektrowni Jaworzno, a także remontów w elektrociepłowniach. – Marże w energetyce nie są wysokie, ale pozwoli to na przeniesienie miejsc pracy do tego segmentu – dodaje Wolski.

Firma prowadzi już zaawansowane rozmowy w sprawie rozpoczęcia działalności w segmencie budownictwa infrastruktury kolejowej. Z partnerem zagranicznym Kopex chce produkować wyroby w tzw. technologii strunobetonowej, które są wykorzystywane w podkładach kolejowych. – Rynek kolejowy jest bardzo duży, w Polsce w najbliższych latach wydanych zostanie dużo pieniędzy na budowy i remonty infrastruktury. Także w tym zakresie chcemy przeprowadzić akwizycje. Mamy na oku konkretne lokalizacje, prawdopodobnie będą to trzy linie produkcyjnie, nie tylko w Polsce – mówi prezes.

Zaznacza jednak, że nowe projekty nie będą jeszcze decydujące dla przychodów grupy. – Na razie to budowanie drugiej nogi biznesowej, dywersyfikacja działalności i lepsze wykorzystanie majątku nieprodukcyjnego – wyjaśnia.

Mniejsze inwestycje

Zdaniem prezesa sytuacja na rynku jest trudna, dlatego firma w tym roku ograniczy planowane nakłady inwestycyjne do poziomu amortyzacji, czyli 150–160 mln zł. Podkreśla wagę optymalizacji zarządzania grupą. – Dążymy do maksymalnego wykorzystania majątku i uproszczenia struktury grupy. Od stycznia 2014 r. liczba spółek w grupie została zmniejszona z 43 do 33. Naszym celem jest dalsze zmniejszenie liczby podmiotów docelowo do 22 na początku 2016 r. – dodaje.

Wartość zamówień w biznesie podstawowym na koniec roku była o 23 proc. niższa niż rok temu i wyniosła 1,32 mld zł. Zadecydowało o tym niepodpisanie kontraktów w Argentynie. Negocjacje w ich sprawie są już na ukończeniu.

maciej.rudke@parkiet.com