Firmy

Wyniki firm z NewConnect zaskoczyły akcjonariuszy

W ostatnich dniach rynek alternatywny zachowuje się pod dyktando publikowanych raportów finansowych za II kwartał. Emocje są duże, a notowania akcji wahają się nawet o kilkadziesiąt procent.
Foto: Fotorzepa, Grzegorz Psujek gkmp Grzegorz Psujek

Reakcje rynku na półroczne raporty są bardzo różne. Podobnie jak wyniki przedsiębiorstw z małej giełdy, które mają kilka ciekawych pomysłów na poprawę finansów w II połowie roku.

Duża sprzedaż kredytów...

Imponujący wzrost wyników za II kwartał zanotował SMS Kredyt Holding, którego zysk netto okazał się znacznie wyższy niż rok temu i osiągnął 1,5 mln zł przy 842 tys. zł w analogicznym okresie ub.r. Jest to kolejny wzrostowy kwartał.

– Grupa uzyskała dobre wyniki sprzedaży, utrzymując przy tym zaplanowany poziom spłacalności pożyczek, co w efekcie przełożyło się na osiągnięty wynik finansowy – oświadcza zarząd przedsiębiorstwa, które jest także w trakcie skupu własnych akcji. – W II kwartale holding kontynuował strategię stabilnego wzrostu. Koncentrowaliśmy się głównie na rozwoju działalności pożyczkowej, obserwując rynek funkcjonujący już w nowej rzeczywistości prawnej, gdyż w marcu weszły w życie zmiany przepisów regulujących działalność instytucji pożyczkowych. Grupa przez ostatni czas prowadziła działania w celu pełnego dostosowania działalności do nowych przepisów – wynika z raportu. Notowania rosną drugi dzień z rzędu. A obecna kapitalizacja firmy sięga ponad 22,6 mln zł.

...oraz nawozów

Mimo spadku przychodów netto ze sprzedaży o ponad 37 proc. inwestorzy pozytywnie przyjęli wyniki dystrybutora torfu, pelletu oraz nawozów Comeco o kapitalizacji 6,2 mln zł. Przedsiębiorstwo uzyskało 4,7 mln zł przychodów, przy 7,6 mln zł przychodów netto ze sprzedaży w takim samym okresie rok wcześniej. Za I półrocze przychody netto osiągnęły 9,3 mln zł. W stosunku do okresu od stycznia do czerwca 2015 r. jest to spadek o blisko 5 proc. Wypracowane przychody przełożyły się na zysk netto 2,5 mln zł i jest to znacząca poprawa, gdyż rok temu firma zanotowała stratę opiewającą na 18,2 mln zł. Nieco lepiej prezentuje się także wynik netto z pierwszych sześciu miesięcy tego roku, który wyniósł 286,3 tys. zł, ponieważ rok temu było to zaledwie 10 tys. zł. W ciągu dwóch dni od publikacji raportu akcje spółki podrożały o kilkanaście proc.

Od win do kilowatów

Coraz słabsze dane prezentuje Agrotour, ale zarząd ma plan na ich poprawę. Przychody netto wyniosły 90,7 mln, przy czym w odpowiednim okresie sprzed roku było to 102,3 mln zł. Trudna sytuacja w branży win skłoniła zarząd Agrotouru do rozpoczęcia prac w segmencie energii odnawialnej. Przy współpracy ze szczecińskim monterem paneli słonecznych Remor w planach jest otwarcie drugiej linii biznesowej. – Wyniki odbieramy pozytywnie, rynek win jest stabilny, ale my chcemy się rozwijać gwałtownie. W związku z nowymi przepisami razem planujemy stworzyć ofertę instalacji fotowoltaicznych dla klienta detalicznego – wyjaśnia prezes Roman Gabryś. Firma oczekuje wzrostu sprzedaży już za III i IV kwartał. W II kwartale przedsiębiorstwo odnotowało zysk netto 1 mln zł przy 3,6 mln zł w tym samym okresie w 2015 r. Wycena Agrotouru sięga niemal 3 mln zł.

W IT bez zmian

Wzmożony handel akcjami obserwujemy w przypadku eo Networks z segmentu IT. Firma zanotowała istotny spadek przychodów ze sprzedaży w II kwartale do 8,2 mln (10 mln zł w analogicznym okresie ubiegłego roku). Zmalał zysk netto – do 707 tys. z 1 mln rok temu. Istotny spadek dotyczył przychodów ze sprzedaży materiałów i towarów, co jest korzystne dla spółki z uwagi na większą rentowność sprzedaży usług. Udało się także ograniczyć koszty sprzedaży – wynika z raportu. Poprawa wyników uzależniona jest od realizacji dodatkowych zleceń. Ostatnie wyniki przedsiębiorstwa o kapitalizacji 18,5 mln zł są zbliżone do ubiegłorocznych. W oczach inwestorów nie przyniosły przełomu i od dwóch dni trwa wyprzedaż akcji.

Niełatwo w hydrotechnice

W II kwartale budowlany Navimor Invest osiągnął przychody ze sprzedaży 15,5 mln zł. Zysk netto wyniósł 1,2 mln zł. Wyniki są podobne jak rok temu, ale obecne przychody okazały się nieco wyższe. – Biorąc pod uwagę małą podaż robót hydrotechnicznych i ogromną presję cen widoczną w przetargach, nie są to złe wyniki. Satysfakcjonujące byłoby posiadanie portfela zleceń na kolejne dwa–cztery lata, o wartości 50–70 mln zł rocznie z kilkuprocentową marżą netto, ale przedsiębiorstwo takowego nie posiada, choć plany inwestycyjne na najbliższe lata w branży hydrotechnicznej są niezwykle ambitne – zdradza prezes Krzysztof Kosiorek-Sobolewski. Kapitalizacja Navimor Invest sięga 12,2 mln zł. Ma on mocną pozycję na tle konkurencji i unikatowe referencje w zakresie zabezpieczenia brzegów morskich czy budowy i remontu nabrzeży. – Tu główną konkurencją są koncerny międzynarodowe lub podmioty od nich zależne. W hydrotechnice śródlądowej z uwagi na z reguły mniejsze wartości zamówień konkurencja jest większa, jednakże tu również firma realizowała wiele obiektów – przypomina prezes. Obecnie istotnym czynnikiem jest pozyskanie zamówień z branży hydrotechnicznej, co przy ich niskiej podaży nie będzie sprawą prostą. – Spółka rozważa poszerzenie zakresu działalności celem przeczekania do chwili realizacji większej liczby projektów hydrotechnicznych – zapowiada Kosiorek-Sobolewski. Notowania Navimoru zniżkują o ponad 20 proc.

Przyjdzie czas na Mode

Rozczarowujące wyniki zaprezentował producent rozwiązań do fotografii dla e-commerce Mode. Kwartalny zysk netto wyniósł jedynie 28,8 tys. zł. – Przychody narastająco utrzymują się na zbliżonym szczeblu jak w poprzednim roku. Wyniki są dobre, a sprzedaż stabilna. Spółka sprzedaje w dużych, hurtowych ilościach, zatem czasami nawet jedno półrocze to za krótki okres do oceny bilansu – uważa prezes Mikołaj Bator. Firma zainwestowała sporo w marketing na Zachodzie, a teraz czas na zbieranie plonów. – Sytuacja jest stabilna, mamy środki na pokrycie zobowiązań, oszczędności oraz stałych odbiorców. Spodziewamy się podobnych wyników w kolejnych kwartałach, poważnie myślimy o dywidendzie. Celem jest przede wszystkim zwiększenie marży. Ryzyko dla firmy jest nikłe, a my wyczekujemy swoich pięciu minut – zapowiada prezes Bator. Jednak w ciągu dwóch dni akcje spadły o 30 proc., a obecna wycena spółki sięga 2,5 mln zł.

Opinia

Alfred Adamieczarządzający aktywami, Niezależny Dom Maklerski

New Connect to bardzo ciekawy rynek obrotu instrumentami finansowymi. Jednak ma swoją specyfikę, która sprawia, że nie jest to raczej miejsce dla początkujących inwestorów ani dla drobnych ciułaczy stroniących od ryzyka. Wynika to z samych założeń strategicznych utworzenia tej platformy, która ma być przede wszystkim miejscem pozyskiwania kapitału przez innowacyjne, a niezbyt duże firmy, jak również miejscem wtórnego obrotu instrumentami wyemitowanymi przez takie spółki. Czas i koszty wprowadzenia firmy do tej platformy handlu mają być na tyle atrakcyjne dla emitentów, aby podjęli to wyzwanie. Z tego wynika również ograniczony zakres – w porównaniu z informacjami wymaganymi od spółek z głównego parkietu giełdowego – obowiązków informacyjnych, co jest utrudnieniem w analizie opłacalności inwestycji. Poza tym duża część firm znajduje się w początkowej fazie rozwoju i trudno u nich o stabilizację wyników finansowych. Również nastawienie na innowacyjność sprzyja dużej okresowej zmienności takich istotnych dla inwestora parametrów, jak przychody, koszty, zyski. Wielkość emisji akcji jest z natury rzeczy dosyć ograniczona, a co za tym idzie możliwość ulokowania większego kapitału w akcje jednej spółki również. Poważnym utrudnieniem pozostaje niski obrót sesyjny, ryzyko płynności może więc zniechęcać spekulantów. Najrozsądniejszym rozwiązaniem inwestycyjnym wydaje się stworzenie mocno zdywersyfikowanego portfela z udziałem akcji co najmniej kilkunastu spółek, wyselekcjonowanych przy użyciu analizy fundamentalnej i z nastawieniem na kilkuletni horyzont inwestycyjny. Oczywiście z możliwymi korektami układu takiego portfela w czasie tej długoterminowej inwestycji. Trudno natomiast nastawiać się na krótkoterminową spekulację. Przy takich założeniach inwestycyjnych niezwykle istotne jest zbieranie i analizowanie bieżących i okresowych informacji od emitentów. Im dłuższy horyzont czasowy takich analiz, tym lepiej, ponieważ można próbować doszukać się pewnych dłuższych tendencji ekonomicznych i ocenić efekty zarządzania daną spółką. Trzeba jednak pozostawić sobie pokaźny margines błędu analizy danej firmy, gdyż zmienność wyników finansowych potrafi być bardzo duża. Dywersyfikacja portfela spółek z NewConnect jest konieczna.


Wideo komentarz