Reklama
Rozwiń
Reklama

Banki centralne w grze

Za nami kolejny tydzień, w którym istotną rolę odgrywały banki centralne. Bank Anglii i Szwajcarski Bank Narodowy nie zmieniły prowadzonych przez siebie polityk pieniężnych, jednak nie brakowało istotnych informacji.
Mateusz Namysł, analityk, Raiffeisen Polbank

Mateusz Namysł, analityk, Raiffeisen Polbank

Foto: Archiwum

Ważna dla funta okazała się nie decyzja o poziomie stóp procentowych czy wielkości programu skupu, lecz retoryka, która znalazła się w minutkach, czyli zapisie dyskusji prowadzonej na posiedzeniu. Najważniejszym stwierdzeniem jest to, że większość przedstawicieli ciała podejmującego decyzje o poziomie stóp spodziewa się dalszych obniżek jeszcze przed końcem br. To może mieć negatywny wpływ na funta w kolejnych tygodniach.

W zbliżającym się tygodniu na tapecie znów pojawią się banki centralne. O ile ostatnie dane z amerykańskiej gospodarki wskazują, że Fed nie zdecyduje się na podwyższenie stóp już teraz, o tyle równie istotne co sama decyzja będą wskazówki co do zachowania władz monetarnych do końca roku. Na to, że retoryka może być bardziej jastrzębia, wskazywałyby ostatnie wypowiedzi przedstawicieli Fedu. Ciekawie może być także na posiedzeniu Banku Japonii. Część rynku spekuluje, że Bank Japonii może nieznacznie zwiększyć program skupu aktywów, lecz bardziej donośne głosy wskazują na możliwość ponownej zmiany środka ciężkości w łagodzeniu polityki pieniężnej z programu skupu aktywów na stopy procentowe, co oznaczałoby ich dalsze obniżki. Notowania złotego i polskich obligacji będą pochodną globalnego nastawienia inwestorów do ryzyka, na co wpływ będą miały banki centralne.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama