Reklama

Przecenione małe i średnie spółki okazją dla długodystansowców

Od kilku miesięcy rynkowe „misie" rażą słabością. Przyjrzeliśmy się spółkom, które zdaniem analityków mają zdrowe fundamenty, a w perspektywie kilku lat ich wyceny powinny poszybować w górę.

Publikacja: 14.11.2017 12:05

Przecenione małe i średnie spółki okazją dla długodystansowców

Foto: materiały prasowe

Od kilku miesięcy małe i średnie spółki kiepsko sobie radzą. mWIG40 od marca porusza się w trendzie bocznym, zaś listopad może być ósmym z rzędu spadkowym miesiącem dla sWIG80, który od początku roku stracił już blisko 4 proc. i znajduje się najniżej od sierpnia 2016 r. Wśród analityków i zarządzających coraz częściej pojawiają się głosy, że wyceny sporej części małych i średnich emitentów są już atrakcyjne. Zapytaliśmy analityków, które spółki mogą być dobrym wyborem dla inwestorów długoterminowych.

Słodycze i AGD

– Inwestorzy długoterminowi powinni zwrócić uwagę na te spółki, które generują relatywnie stałe przepływy pieniężne, notują przynajmniej niespadającą dynamikę przychodów i mają dobrą sytuację finansową, czyli nie są mocno zadłużone. W 2018 r. i w kolejnych latach wzrosną stopy procentowe, a więc należy spodziewać się, że wszystkie spółki mocno zadłużone będą miały wyraźny problem z obsługą zadłużenia. Dobrze byłoby, gdyby do tego jeszcze płaciły dywidendy – mówi Piotr Kaźmierkiewicz, analityk CDM Pekao. Dodaje, że kryteria te spełniają Wawel oraz Amica. Walory producenta słodyczy od początku roku potaniały o około 10 proc. W tym samym czasie notowania producenta sprzętu AGD spadły o 25 proc. – Wyniki Wawelu w ostatnich kwartałach są gorsze niż przed rokiem ze względu na ograniczenie współpracy z Biedronką, która do niedawna odpowiadała za około 25 proc. całości przychodów spółki. W przyszłym roku raporty będą uwzględniały efekt niższej tegorocznej bazy, a to oznacza, że dynamiki będą przynajmniej nieujemne – zaznacza analityk. Wyjaśnia, że spółka praktycznie nie ma zadłużenia, za to posiada wysoki stan środków pieniężnych, dzięki którym może sfinansować inwestycje lub przeznaczyć je na dywidendę. – Wawel notowany jest też przy niskim wskaźniku C/Z. Podobnie jak Amica, która ma stabilne źródło przychodów i nieduże zadłużenie odsetkowe. Jej przychody są zdywersyfikowane pod względem geograficznym i pochodzą głównie z eksportu, co być może było powodem relatywnej słabości kursu w ostatnich miesiącach ze względu na umocnienie złotego. Dynamika wymiany sprzętu AGD rośnie, co sprzyja Amice. Oczekiwania co do przyszłych wyników firmy są pozytywne – ocenia Kaźmierkiewicz.

Z kolei Adrian Kowollik, analityk East Value Research, postawiłby na firmę Synektik zajmującą się produkcją radiofarmaceutyków i dystrybucją urządzeń diagnostycznych. – Spodziewam się, że wyniki spółki mocno się poprawią od IV kwartału 2017 r. ze względu na odbicie w przetargach na urządzenia medyczne w Polsce oraz rosnącą sprzedaż radiofarmaceutyków, przede wszystkim radiofarmaceutyków specjalnych. Dodatkowym czynnikiem, który powinien mieć pozytywny wpływ na notowania Synektika, jest kardioznacznik, który w tym roku wszedł w II fazę badań klinicznych. Każdy pozytywny komunikat dotyczący tego produktu, który w przyszłości, po udanym zakończeniu II etapu badań może być potencjalnie wart nawet kilkaset milionów złotych, powinien poprawić nastawienie do tej spółki – mówi analityk. Od początku roku notowania Synektika spadły już o około 11 proc.

Spółki technologiczne

Marcin Gątarz, szef działu analiz Pekao Investment Banking, zwraca uwagę na ukraińskiego producenta cukru – Astartę. Jej walory potaniały w tym roku o blisko 6 proc. W poniedziałek kosztowały 51 zł. Lokalny dołek w cenach zamknięcia został ustanowiony 25 października na 49,06 zł. Wówczas akcje ukraińskiej firmy były najtańsze od lipca 2016 r. – Astarta jest spółką, która ze względów na cykliczność ma przed sobą trudniejszy rok, jeśli natomiast patrzymy w dłuższym terminie, to wycena jej akcji jest atrakcyjna – mówi Gątarz. – W kolejnych kilku kwartałach ceny cukru na Ukrainie będą na niskich poziomach, natomiast jest to rynek, który porusza się cyklicznie, jeżeli chodzi o nadpodaż i spadek podaży cukru. Drugim argumentem są niskie ceny zbóż. Wydaje się, że są one obecnie w okolicach dna. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy wzrost cen produktów rolnych nastąpi w najbliższych kilku kwartałach, jednak uważam, że z długoterminowej perspektywy można dzisiejsze ceny uznać za cyklicznie niskie. Spodziewam się też, że Astarta zacznie dzielić się zyskami z akcjonariuszami – dodaje. Należy również zauważyć, że inne ukraińskie spółki notowane na GPW kiepsko sobie w ostatnich miesiącach radzą. Od początku roku subindeks WIG-Ukraine stracił około 8 proc.

Sobiesław Kozłowski, szef działu analiz Raiffeisen Brokers, zaznacza, że dla inwestorów długoterminowych inwestycyjną okazją mogą być akcje LiveChat Software i Medicalgorithmics. – Po informacji o wejściu Facebooka na rynek, na którym działa LiveChat, akcje konkurencyjnych spółek Atlassian oraz Zendesk notowane w USA podrożały, a nie mocno potaniały jak LiveChatu. Wydaje się, że inwestorzy amerykańscy mają lepsze rozpoznanie dotyczące spółek działających w tej niszy. Dodatkowo polska firma pozycjonuje się w segmencie premium – mówi. Zaznacza, że z kolei telemedyczna spółka Medicalgorithmics pokazała nieco lepsze dane dotyczące liczby złożonych wniosków w październiku, co pozytywnie wpłynęło na kurs. – Firma ta powinna w kolejnych latach nadal rozwijać się organicznie – ocenia Kozłowski. W poniedziałek akcje spółki kosztowały 192 zł. Analitycy DM BOŚ wyceniają je na 237,5 zł. Spodziewają się, że spółka w najbliższych latach będzie dynamicznie poprawiała wyniki. W tym roku powinna zarobić 19,6 mln zł netto. W latach 2018–2019 zarobek powinien wzrosnąć do odpowiednio 32 mln zł i 43,4 mln zł. Od początku roku walory LiveChatu potaniały o blisko 30 proc., zaś Medicalgorithmics o 37 proc.

Reklama
Reklama

Natomiast Marcin Materna, dyrektor działu analiz Millennium DM, postawiłby na Idea Bank. – Spółka notowana jest ze znacznym dyskontem do średniej sektora, operuje w szybko rozwijającym się segmencie małych i średnich firm – mówi. Na pierwszej sesji tygodnia akcje kredytodawcy kosztowały 23,8 zł, podczas gdy pod koniec sierpnia wyceniane były na blisko 27 zł.

Pozytywne rekomendacje

Większość rekomendacji dotyczących małych i średnich spółek wydanych przez analityków w ostatnich tygodniach jest pozytywna („kupuj" i „akumuluj"). Przykładowo w ostatnim czasie analitycy DM BOŚ zalecili kupno akcji Vistuli, Eurotelu, Unimotu, Famuru, Idea Banku. Największy potencjał do wzrostu według nich mają walory Famuru. Akcje producenta maszyn górniczych kosztują obecnie 5,27 zł, podczas gdy broker ten zaleca ich kupno i wycenia je na 8 zł. „Podtrzymujemy przekonanie, że po kilku słabszych latach sektor maszyn górniczych wchodzi właśnie w korzystną fazę cyklu biznesowego" – czytamy w rekomendacji. DM BOŚ szacuje, że w tym roku Famur zanotuje 102,2 mln zł zysku netto, 329,6 mln zł EBITDA oraz 1767,4 mln zł przychodów. W 2018 r. zarobek ma wzrosnąć do 220 mln zł, EBITDA do 525 mln zł, a obroty do 2210 mln zł.

Z kolei analitycy DM BZ WBK zalecają kupno akcji Stalproduktu i wyceniają je na 668 zł, podczas gdy te w poniedziałek kosztowały 500 zł. Jeszcze w lutym kurs oscylował wokół poziomu 650 zł. Analitycy szacują, że w tym roku spółka wypracuje 310 mln zł zysku netto, 564 mln zł EBITDA oraz 3452 mln zł przychodów. W przyszłym roku zysk netto powinien wzrosnąć do 393 mln zł, zaś EBITDA do 680 mln zł. Również analitycy DM BDM pozytywnie oceniają perspektywy Stalproduktu. Jego walory wyceniają na 685,4 zł.

Foto: GG Parkiet

Z kolei analitycy Noble Securities zalecają akumulowanie papierów Wieltonu. Akcje producenta naczep samochodowych wyceniają na 17,06 zł, podczas gdy te na pierwszej sesji tygodnia kosztowały 13,5 zł. Prognozują, że w tym roku firma zanotuje 71 mln zł zysku netto, 115 mln zł EBITDA oraz 1597 mln zł przychodów. W przyszłym roku zysk ma wzrosnąć do 85 mln zł, EBITDA do 124 mln zł, zaś obroty do 1859 mln zł.

Analizy rynkowe
Kontrwywiad, paralizatory i genialne algorytmy. Czyli co znajdziemy w ESPI
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Analizy rynkowe
Co czwarta spółka z indeksu dużych spółek jest w technicznej bessie
Analizy rynkowe
Prześwietlamy NewConnect. Na które spółki warto postawić?
Analizy rynkowe
Ubiegłotygodniowi liderzy słabną. Budownictwo przejmuje pałeczkę lidera
Analizy rynkowe
Roszady w indeksach pod lupą inwestorów
Analizy rynkowe
Wejście indeksów na nowe szczyty przedłuża się. Czy to zły sygnał?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama