REKLAMA
REKLAMA

Wierzytelności

GetBack proponuje sanację

Windykator sugeruje obligatariuszom odejście od propozycji układowych i wprowadzenie nowego rozwiązania. Piłeczka jest teraz po stronie rady wierzycieli.
Foto: Fotorzepa/ Andrzej Bogacz

O tym, że GetBack myśli o zamianie przyspieszonego postępowania układowego na sanację, przedstawiciele spółki mówili już kilka tygodni temu. Teraz jednak przeszli od słów do czynów.

Trzy opcje

Aby jednak zmienić postępowanie układowe na sanacyjne, spółka potrzebuje zgody rady wierzycieli. GetBack chce, aby decyzja w tej sprawie zapadła do 6 sierpnia. Jeśli sprawy pójdą po myśli windykatora, do Sądu Rejonowego we Wrocławiu ma być złożony wniosek w sprawie otwarcia postępowania sanacyjnego.

W czwartek co prawda odbyło się kolejne posiedzenie rady wierzycieli GetBacku, ale zgodnie z planem pod dyskusję miały zostać poddane propozycje układowe firmy. Na razie nie wiadomo, czy podjęto także temat sanacji. Do zamknięcia tego wydania „Parkietu" nie było żadnej informacji w tej sprawie.

Sam GetBack w odpowiedzi na nasze pytania przypomina jednak, że sanacja jest jednym z trzech, obok układu i pozyskania inwestora strategicznego, alternatywnych scenariuszy, nad którymi pracuje spółka.

„Sanacja pozwoliłaby spółce o wiele łatwiej i szybciej – z punktu widzenia formalnego – odzyskać dużą część środków z umów zawartych przez poprzedni zarząd, które zdaniem obecnego zarządu nie mają sensu gospodarczego. Wszystkie transakcje zawarte w ciągu ostatniego roku zostałyby automatycznie odwrócone. Zwiększyłyby one wysokość środków możliwych do przekazania obligatariuszom niezabezpieczonym. Finalnie jednak to Rada Wierzycieli musi zaakceptować jeden ze scenariuszy naprawczych" – odpowiedziało nam biuro prasowe GetBacku.

– Kolejne decyzje i kroki prawne podejmowane przez zarząd GetBacku nie pozostawiają wątpliwości, że firma ma poważne, pogłębiające się problemy finansowe – twierdzi mecenas Olgierd Świostek z kancelarii Legality. – Przeprowadzenie postępowania sanacyjnego skierowane jest do dłużników, których sytuacja jest najtrudniejsza. Zaletą postępowania sanacyjnego są jednak większe możliwości restrukturyzacji przedsiębiorstwa dłużnika niż w przypadku postępowań układowych – dodaje Świostek.

Otwarcie postępowania sanacyjnego będzie także oznaczać wyznaczenie zarządcy, któremu powierzone zostanie prowadzenie spraw spółki.

– To w tym postępowaniu zarządcy zostały przyznane szczególne uprawnienia, takie jak sprzedaż majątku przedsiębiorstwa, odstępowanie od nierentownych kontraktów zawartych przed otwarciem postępowania czy zwalnianie pracowników w taki sposób, jakby została ogłoszona upadłość. Co ważne, nie stosuje się wówczas przepisów szczególnych dotyczących ochrony pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę. Sytuacja pojedynczego wierzyciela dłużnika objętego postępowaniem sanacyjnym będzie zaś zależała od wielu zmiennych – z jednej strony od rodzaju dochodzonej wierzytelności, podstawy istnienia zobowiązania, stopnia jego spełniania przez obie strony, aktywności w postępowaniu restrukturyzacyjnym, z drugiej zaś – od stopnia skomplikowania i trudności finansowych dłużnika – wskazuje Olgierd Świostek.

Czas goni

Gdyby jednak wniosek o postępowanie sanacyjne został odrzucony, to zgodnie z harmonogramem głosowanie w sprawie układu ma się odbyć 28 sierpnia.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA