– Nabyliśmy udziały AM w modelu earn-out, który sprawdził się jeszcze w 2018 r. podczas przejęcia APR. Dzięki niedawnej akwizycji znacząco powiększyliśmy liczbę naszych lokalizacji abonamentowych. AM wykazał się również dużą stabilnością i wzrostem wyników podczas pandemii, ponieważ jego klienci w zasadzie nie byli dotknięci obostrzeniami – stwierdził Piotr Bielawski.
Jak podkreślił Bielawski, najbardziej dochodowa gałąź biznesu związana z abonamentami wygląda bardzo dobrze. – Dzięki przejęciu, ale i rosnącemu popytowi na nasze usługi szacujemy, że pod koniec tego roku osiągniemy liczbę 30 tys. lokalizacji abonamentowych (po I kw. – 19,9 tys. lokalizacji) – wyjaśnił Bielawski. – Inaczej sprawa wygląda, jeśli chodzi o reklamę. Wśród kontrahentów zauważalna jest niepewność co do ponownego wprowadzenia pandemicznych restrykcji, dlatego ostrożnie ważą wydatki na reklamę. Branża będzie odbudowywała się powoli, szacujemy, że w tym roku sytuacja będzie wyglądała lepiej niż w 2020 r., ale na powrót do stanu sprzed pandemii trzeba będzie poczekać – oznajmił dyrektor finansowy.